Bank Anglii chce ochłodzić bańkę na brytyjskim rynku nieruchomości

Data opublikowania: 30 czerwca 2014

Sytuacja na brytyjskim rynku nieruchomości staje się coraz poważniejsza. Obawiając się narastającej bańki, tamtejszy bank centralny zamierza podjąć działania mające na celu ochłodzenie rynku nieruchomości. Jest to tym istotniejsze, że obecne problemy mogą doprowadzić także do kryzysu w sektorze finansowym, ostatecznie szkodząc całej gospodarce.

W związku z tym, jednostka planuje wprowadzenie limitów kredytowych. Mają one wejść w życie w październiku tego roku i będą dotyczyły tylko kredytów mieszkaniowych. Według dotychczasowych informacji, limit miałby stanowić 4,5-krotność rocznego dochodu uzyskiwanego przez całe gospodarstwo domowe.

Bańką mieszkaniową nazywany jest drastyczny wzrost cen nieruchomości. Najczęściej trudno jest określić konkretny powód takich zwyżek, jednak koszt jednego metra kwadratowego może w takich przypadkach być wręcz kosmiczny. Z czasem okazuje się, że wyraźnie spada popyt na nieruchomości, ponieważ mało kto może pozwolić sobie na taki wydatek. Wtedy zwykle dochodzi do nagłego załamania rynku i mocnego spadku cen, co również jest szkodliwe. Takie gwałtowne zniżki powodują upadek wielu firm działających w branży nieruchomości.

Camden Town, London

W ostatnim czasie w Wielkiej Brytanii widać znaczny wzrost cen nieruchomości głównie w stolicy kraju. Szacuje się, że koszt mieszkań w Londynie rośnie nawet o ok. 20% w ujęciu rocznym. Niepokojący jest też wynik uśredniony dla całej brytyjskiej branży nieruchomości. Okazuje się, że roczny wzrost ceny wnosi tam przeciętnie ok. 10%. Chociaż tamtejszy Komitet Polityki Finansowej uspokaja twierdząc, że bańka mieszkaniowa nie jest jeszcze zagrożeniem ani dla branży, ani dla całej gospodarki, to jednak popiera plany Banku Anglii, dążące do ochłodzenia sytuacji.

KPF podkreśla, że szczególnie ważne jest, aby nie dopuszczono do nadmiernego zadłużenia brytyjskich gospodarstw domowych. Wysokie ceny nieruchomości i chęć inwestowania w mieszkania może doprowadzić do poważnych problemów finansowych dotykających przeciętnych obywateli. Taki stan rzeczy mógłby już stać się zagrożeniem dla stabilności gospodarczej kraju, ponieważ problemy materialne jednostek przekładałyby się na obniżenie sprzedaży detalicznej, a w związku z tym także produkcji oraz inwestycji. Zacieśnienie warunków kredytowych uspokaja sytuację, poprawia kurs funta i daje szansę na uniknięcie problemów na rynku nieruchomości i w sektorze finansowym.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *