Będą zmiany polityki kredytowej?

Data opublikowania: 24 sierpnia 2020

Rok 2020 to czas ciągłych zmian, jakie zachodzą na rynku kredytowym. Początek roku był stosunkowo spokojny, jednak już w II kwartale, z powodu wybuchu epidemii koronawirusa, banki zmieniły swoje podejście do klientów. Czego możemy spodziewać się w kolejnych miesiącach i jakie będzie miało to skutki dla sektora prywatnego i biznesowego?

Obecnie trudna sytuacja

Po ogłoszeniu przez rząd restrykcji, które miały na celu uchronienie społeczeństwa przed skutkami pandemii, znacznie spadł popyt na kredyty zarówno konsumpcyjne, jak i mieszkaniowe. Nieobojętny na zaistniałą sytuację pozostał także rynek kredytów dla przedsiębiorstw. Wiele branż znalazło się w bardzo trudnej sytuacji, przez co znacznie spadł popyt na kredyty. Z tego samego powodu gospodarstwa domowe w bardzo dużym stopniu ograniczyły konsumpcję na kredyt – niepewna sytuacja, widmo bezrobocia czy cięcia wynagrodzeń skutecznie zniechęciły ludzi do brania kredytów. Banki również nie zachęcają potencjalnych kredytobiorców. Ze względu na bardzo niskie stopy procentowe już od początku pandemii prezesi największych banków podkreślali, że boją się kredytobiorców, których skuszą niskie raty. W rzeczywistości bali się oni sytuacji, która miała miejsce podczas ostatniego kryzysu, czyli pożyczania pieniędzy ludziom, którzy nie byli w stanie spłacić swoich zobowiązań.

Jak będzie w III kwartale?

Teoretycznie sytuacja epidemiczna w Polsce wciąż jest rozwojowa, jednak banki zapowiadają złagodzenie restrykcji zarówno wobec przedsiębiorców, jak i osób fizycznych. W praktyce oznacza to, że powinno być nieco łatwiej otrzymać kredyt. Wynika to z faktu, że rynek kredytowy nieco przyhamował, jednak banki liczą na ponowny jego rozruch pod wpływem ułatwień, jakie przygotują dla swoich potencjalnych klientów. Nie należy jednak spodziewać się, że będzie łatwiej o kredyt niż przed wybuchem epidemii koronawirusa. Analitycy przewidują raczej powrót do starych zasad w miejsce wprowadzania jeszcze większych udogodnień. Banki z pewnością będą zachowawcze w swojej polityce kredytowej i na zbyt duże ułatwienia kredytowe sobie nie pozwolą.

Prognoza sytuacji na rynku kredytów hipotecznych

Obecna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych wygląda następująco: z jednej strony banki znacznie zaostrzyły wymagania na przykład w kwestii wysokości wkładu własnego czy wymagań dotyczących formy zatrudnienia, z drugiej zaś strony klienci sami tymczasowo zrezygnowali z chęci zaciągnięcia kredytu. Jeżeli sytuacja będzie postępować, może oznaczać to nawet stagnację na rynku kredytów hipotecznych. Analitycy przewidują jednak, że wzrośnie zarówno popyt na kredyty mieszkaniowe, jak i banki wyjdą na przeciw swoim klientom. Czy jednak możemy spodziewać się powrotu do niskiej wartości wkładu własnego? Z pewnych obostrzeń banki raczej nie zrezygnują, głównie ze względu na swoje własne bezpieczeństwo. Będą one unikały przypadkowo udzielonych kredytów niewłaściwym osobom, niemniej jednak uczciwi kredytobiorcy mogą liczyć na pewne ułatwienia.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *