Ceny mieszkań przestały rosnąć

Data opublikowania: 6 lipca 2020

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że rynek nieruchomości oprze się koronawirusowi, a pandemia nie wpłynie na ceny domów i mieszkań. Stało się jednak inaczej. COVID-19 spowodował, że nieruchomości przestały być coraz droższe, a eksperci przewidują, że wkrótce będą nawet tańsze. To dobra informacja, dla osób, które mają w planach w najbliższym czasie kupić własne lokum.

Jeszcze na początku tego roku ceny mieszkań rosły w błyskawicznym tempie. Przez pierwsze tygodnie pandemia nie wpłynęła znacząco na ten rynek. Jednak już kwiecień przyniósł znacznie zahamowanie w poziomie transakcji. Maj był miesiącem luzowania obostrzeń i to wpłynęło na ożywienie także wśród kupujących i sprzedających nieruchomości.

Jak wynika z analiz HRE Investments, a konkretnie z wartości Indeksu Koniunktury na Rynku Nieruchomości (HRE Think Tank) rynek nieruchomości jest stabilny i przygotowany na ewentualne zmiany. Nie powinno to zachwiać równowagi na rynku ani skończyć się bańką spekulacyjną.

Rynek nieruchomości w obliczu pandemii

Przełom 2019 i 2020 roku to zdecydowany boom na rynku mieszkaniowym. W pierwszym kwartale klienci kupili 18,9 tys. mieszkań, co jest najwyższym wynikiem w historii. Nie wpłynął na to negatywnie zauważalny wzrost cen, który w tamtym czasie wyniósł 13,6%. Wzmożony popyt wynikał więc ze stabilnej sytuacji na rynku pracy, rządowych programów socjalnych, ale i wysokiej dostępności kredytów hipotecznych. Pandemia jednak przerwała eldorado.

W marcu spadek popytu na mieszkania nie był jeszcze zauważalny, bo trwało procesowanie wniosków o kredyty hipoteczne jeszcze sprzed pandemii. W kwietniu jednak spadek popytu był już znaczący, bo Polacy łącznie złożyli wnioski o kredyt na kwotę o 27,6% niższą niż w analogicznym miesiącu rok temu.

Maj przyniósł stopniowe odmrożenie gospodarki, ale i wzrost zainteresowania kupnem mieszkań. Polacy po kwietniowym zamknięciu zaczęli wracać do realizacji swoich planów – zarówno dotyczących zakupu lokum we własnych celach mieszkaniowych, jak i inwestycyjnych.

Wzrost cen mieszkań zatrzymany

Popyt na rynku nieruchomości wraca powoli do normy. Z zahamowania cen cieszą się osoby, które planują kupić mieszkanie dla siebie, ale i inwestorzy. Jak wynika z analiz Emmerson Evaluation w najbliższych latach możemy spodziewać się nawet spadku cen nieruchomości – o 5-7% rocznie.

To między innymi wynik obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, co wpłynęło na tańsze kredyty hipoteczne.

Warto dodać, że rynek nieruchomości to wciąż dobra inwestycja w dobie kryzysu. Możemy liczyć na zauważalne zyski (nie tak jak na lokatach bankowych czy obligacjach skarbowych, których oprocentowanie znacznie spadło), ale wciąż nasz kapitał pozostaje bezpieczny.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *