Ceny mieszkań – trendy

Data opublikowania: 22 września 2020

Kilka ostatnich miesięcy przyniosło wiele zmian we wszystkich sektorach gospodarki. Lock down wpłynął bardzo silnie m.in. na branżę mieszkaniową, która nie mogła realizować nowych inwestycji ze względu na ograniczenia. Konwekcje tej sytuacji będą odczuwalne przez długi czasu. W pierwszej fazie będzie to obniżka cen mieszkań z rynku pierwotnego w dużych miastach. Pierwsze spadki widoczne są już w Warszawie.

W ciągu ostatniego miesiąca nastąpił spadek cen mieszkań deweloperskich w stolicy Polski o niemal 4 procent. Eksperci przewidują, że to dopiero początek obniżek, bo deweloperzy ze względu na mniejszą podaż będą zabiegać o klienta niższymi cenami. Szacuje się, że nowe nieruchomości mogą być tańsze nawet o 20 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. Czasy, w  których mieszkania sprzedawała się jeszcze przed rozpoczęciem budowy, właśnie się skończyły. Niewiele osób decyduje się teraz na długofalowe inwestycje. Ryzykowne stało się też wynajmowanie turystyczne, które właśnie w centrach dużych miasta pobudzało sprzedaż nowych lokali mieszkalnych.

Obniżka pojawi się również na rynku wtórnym, który stawał się coraz popularniejszy ze względu na rozwój flippingu, czyli kupowania za niewielkie pieniądze zniszczonych mieszkań, remontowania ich i sprzedawanie po wyższej cenie. Choć ostatni raport Narodowego Banku Polskiego wskazuje, że stawki za mieszkania na rynku wtórnym wzrosły o 0,2 proc. w porównaniu z 2019 roku, to trudno brać te wskaźniki za ostateczne. Rynek dopiero przygotowuje się na zmiany, które będą obejmować coraz więcej polskich miast. Aktualnie tendencja w innych większych aglomeracjach, np. w Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu jest inna, bo zarówno mieszkania deweloperskie, jak i używane utrzymują swoją cenę. Jednak w mniejszych miejscowościach, m.in. w Olsztynie, Kielcach czy Lublinie, widoczne są już niewielkie spadki na rynku pierwotnym.

Na ostateczną analizę sytuacji w branży mieszkaniowej trzeba będzie poczekać przyjemniej do końca roku, choć pełne dane będzie można zebrać wraz z połową marca, czyli 12 miesięcy po zamrożeniu gospodarki.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *