Ceny nieruchomości będą rosnąć

Data opublikowania: 12 października 2015

Stabilność cen mieszkań w ostatnich latach, sprzyja zarówno kupującym jak i deweloperom. Przewiduje się jednak niewielki wzrost cen nieruchomości w wielkich miastach i kurortach. Jakie czynniki mogą na to wpłynąć?

Atrakcyjna lokalizacja, dobra komunikacja, wysoki standard, a także położenie w pobliżu centrum, szkoły czy przedszkola – to główne atuty lokali. Mieszkania na parterze, czy na I piętrze są tańsze od tych położonych wyżej posiadających rozległe widoki na miasto.

Ceny nieruchomości będą rosnąć

fot. spectrumblue/bigstockphoto.com

Budowane obecnie mieszkania w Warszawie wykazują wzrost cen o około 200 zł za metr kwadratowy w porównaniu z ubiegłym rokiem, natomiast o 170 zł spadła cena metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego. Ilość transakcji zależy też od dzielnicy, gdzie Mokotów wiedzie prym na rynku wtórnym, a Białołęka i Bielany triumfują na rynku pierwotnym. Dynamiczny przyrost transakcji na rynku pierwotnym, sprzyja zwiększeniu liczby budowanych mieszkań. W ostatnich ośmiu miesiącach deweloperzy rozpoczęli budowę 110 669 mieszkań, czyli o 11,3% więcej niż w roku ubiegłym.

Wzrost w bieżącym roku cen mieszkań na rynku pierwotnym spowodowany jest wzrostem limitów w MdM oraz wyprzedażą lokali o podwyższonym standardzie. Zdrożały mieszkania deweloperskie w Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu, natomiast potaniały w Gdańsku i Krakowie. Utrzymuje się jednak stałość cen na rynku wtórnym, a podwyżka ceny metra kwadratowego mieszkania waha się w granicach kilkudziesięciu złotych.

Zwiększyło się zainteresowanie kupujących apartamentami szczególnie większymi, mogącymi stanowić opłacalną wieloletnią inwestycję. Wartość luksusowych nieruchomości mieszkaniowych rynku pierwotnego kształtuje się w granicach 500 milionów złotych, z czego 450 milionów to sprzedaż apartamentów. Przewiduje się dalsze tempo wzrostu rynku apartamentów na najbliższe lata, gdyż w Trójmieście, Wrocławiu i Krakowie tylko w tym roku powstanie ich więcej niż przez ostatnie trzy lata.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *