Coraz więcej oskarżonych o wyłudzanie nieruchomości

Data opublikowania: 6 lipca 2015

Wyłudzanie nieruchomości od kilkunastu lat jest dobrze prosperującym procederem dla pewnych osób, a prym w tej nielegalnej działalności wiedzie Warszawa. W tym roku jest szansa na ukaranie przynajmniej części oszustów.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła 28 osób z zorganizowanej grupy przestępczej przywłaszczającej nieruchomości zlokalizowane na obszarze Warszawy. Łupem przestępców padały nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, których w stolicy jest pod dostatkiem. Grupa sprawców przejmowała nieruchomości na podstawie dobrze sfałszowanych dokumentów. W taki sposób w ciągu ostatnich pięciu lat dokonano około 20 przywłaszczeń, przedstawiając podrobione dokumenty, będące postanowieniami sądów z okresu II wojny światowej lub z lat siedemdziesiątych, wzorującymi się na oryginałach akt z tamtego okresu.

Wzrasta sprzedaż mieszkań

fot. Yastremska/bigstockphoto.com

Do bezprawnego przejęcia, w zamian za korzyści finansowe, zaangażowano grupę pracowników urzędów dzielnic, którzy wyszukiwali i przekazywali dane z rejestru gruntów oraz pracowników sądu, którzy udostępniali akta do wglądu i kopiowania. Wartość nielegalnie przejętych nieruchomości, to od kilkuset tysięcy do 4 milionów złotych każda. Szczególnie dokładnie sprawcy analizowali, fotografowali akta z ksiąg wieczystych, uczyli się ich, a potem je odtwarzali. Używali do tego wyblakłego papieru, a dokumenty sporządzali pisząc na starych maszynach. Wnioski do sądu wraz z podrobionymi dokumentami podpisywały i składały osoby podstawione, a na tej podstawie sąd zakładał księgi wieczyste. Oszuści stawali się zatem prawowitymi właścicielami nieruchomości, które natychmiast sprzedawano osobom nieświadomym fałszerstwa, działającym w dobrej wierze. Często deweloperzy, czy też inni inwestorzy, chcąc nabyć grunty pod budowę, szczególnie w centrum miasta, obawiają się po latach roszczeń do gruntów od ich poprzednich właścicieli.

Śledztwo w sprawie wyłudzania nieruchomości trwało ponad rok, zarzuty postawiono 29 osobom, skonfiskowano maszyny do pisania, stare druki, wydruki z rejestrów i pieczątki notariuszy. Podejrzani w większości przyznali się do stawianych im zarzutów. Główni oskarżeni mogą spodziewać się łącznej kary do 15 lat więzienia.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *