Coraz więcej wniosków reprywatyzacyjnych: rośnie liczba roszczeń

Data opublikowania: 19 grudnia 2013

Coraz więcej wniosków reprywatyzacyjnychPolacy przypominają sobie o swoich włościach – rośnie liczba składanych wniosków reprywatyzacyjnych. W samej tylko Warszawie na przestrzeni całego roku złożono 3,5 tysiąca takich dokumentów. Jak jednak podają władze miasta stołecznego, w każdym roku pojawia się ok. 300 nowych spraw o odszkodowanie wynikające z przejmowania i użytkowania nieruchomości mających swoich prawomocnych właścicieli. Wiąże się to zarówno ze sporymi wydatkami, jak i ze zwiększoną liczbą spraw urzędowych, które często są długotrwałe i uciążliwe.

W związku z tak dużą liczbą napływających wniosków o zwrot nieruchomości, Senat został zmuszony do zajęcia się kwestią ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Zgodnie z jej założeniami, na przestrzeni najbliższych 3 lat Warszawa będzie wspierana funduszami w wysokości 200 milionów złotych rocznie. Wszystkie te środki mają zostać przeznaczone na wypłatę odszkodowań wynikających z dekretu Bieruta. Przypomnijmy, że dokument ten został wydany w 1945 r. Zakładał on, że wszystkie ziemie, które znajdowały się w przedwojennych granicach miasta stołecznego będą przechodziły na własność władz stołecznych.

Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji doprowadziła dotychczas do wypłacenia odszkodowań w wysokości ok. 500 milionów złotych. Trafiały one albo do prawowitych właścicieli nieruchomości, albo do ich spadkobierców. Wciąż jednak wiele spraw pozostaje jeszcze niezakończonych. Kolejnych kilkaset milionów złotych ma zostać wypłaconych zgodnie z wydanymi już wyrokami. Następne wnioski czekają natomiast na decyzję. Należy jednak podkreślić, że spadkobiercy domagają się zadośćuczynień za odebrane nieruchomości nie tylko w Warszawie. Podobny problem z wypłatą odszkodowań ma Kraków czy Rzeszów. W pierwszym z tych miast w toku jest obecnie ok. tysiąca spraw, a w drugim każdego roku pojawia się kilkaset nowych wniosków, w których wywłaszczeni właściciele domagają się rekompensaty od władz.

W związku z tak dużą ilością wniosków reprywatyzacyjnych, polskie miasta ponoszą naprawdę spore wydatki, które w poważnym stopniu nadwyrężają ich budżety. Niemniej jednak, trzeba też przyznać rację spadkobiercom, którzy zdają sobie sprawę z faktu, że rynek nieruchomości w naszym kraju ma się całkiem dobrze, więc rzeczywiście dużą stratą jest brak praw do własności, która im się należy. Jeśli nie mogą jej odzyskać, w pełni zrozumiałe jest, że domagają się odszkodowań.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *