Czy mieszkania w mieście wracają do łask?

Data opublikowania: 23 grudnia 2019

Utrzymanie domu jest trudne. I nie chodzi tu tylko o pieniądze. Liczy się również czas i siły, które trzeba w to włożyć. Ci, którzy kilka lat temu marzyli o podmiejskich i wiejskich klimatach zaczynają masowo wracać do miast. Dlaczego? Otóż życie w dużej aglomeracji jest łatwiejsze i ciekawsze.

Wille za miastem, czemu tracą na popularności?

Młodzi ludzie żyją szybko i intensywnie. Dom za miastem uniemożliwia im swobodny dostęp do tego, co może ono zaoferować. Ponadto takie nieruchomości są niestety niezbyt ekologiczne, co może prowadzić do dodatkowych kosztów w przyszłości. Prawdopodobnie, w przyszłości, rząd zwróci oczy w kierunku właścicieli takich obiektów. Może skończyć się to nałożeniem dodatkowych podatków. Domy za miastem stają się coraz mniej popularne również ze względu na konieczność ciągłego dbania o ich stan. Ogromna posiadłość wymaga ogromnego nakładu pracy – nikt nie ma na to czasu, a tym bardziej ochoty.

VladKyryl/bigstockphoto.com

Mieszkanie w mieście to lepszy pomysł?

Miasto ma kilka podstawowych zalet. Szczególnie młodzi ludzie docenią jego walory – bliskość centrów handlowych, restauracji, uczelni, szkoły, miejsca pracy, sprawną komunikację miejską, duży wybór ciekawych wydarzeń organizowanych przez miasto. Ale nie tylko sam fakt mieszkania w aglomeracji ma zalety. Plusy dotyczą również nieruchomości w blokach. Są tańsze i łatwiejsze do utrzymania w dobrym stanie. Kolejnym aspektem są korki – męczą jak mieszkasz w mieście, ale spróbuj dojeżdżać z przedmieść. To dopiero wyzwanie!

Rynek nieruchomości wypełniony podmiejskimi domami

Osoby, które rozglądają się za nieruchomościami, mogą przebierać wśród tysięcy ofert domów na przedmieściach. Jedyne jednak, co przekonuje do ich zakupu to w miarę niska cena. Domy zazwyczaj są duże, ale wymagające kosztownego remontu. Samo utrzymanie takiej nieruchomości również nie należy do najtańszych. Sprzedają je głównie osoby starsze, których dzieci wyfrunęły już z gniazda a dla nich samych posiadłości są zbyt duże. Nie mają również sił, aby dłużej dbać o ogród.

Domy na przedmieściach – popyt

Niestety, zainteresowanie jest niewielkie. Pokolenia, które teraz mogłyby być główną grupą nabywczą, mają zupełnie inne patrzenie na świat. Teraz liczą się podróże, samorozwój, awanse. Ci ludzie muszą być elastyczni, gotowi na szybką zmianę miejsca zamieszkania w poszukiwaniu przygód czy lepszych pieniędzy. Ważne jest również to, że młodzież nie ma ochoty brać na siebie zobowiązań takich, jak np. kredyt hipoteczny. To podejście wyklucza zakup dużego domu pod miastem. Dla osób z tego pokolenia dużo wygodniejsze będzie niewielkie mieszkanie w centrum, o ile w ogóle zdecydują się na zakup nieruchomości. Coraz bardziej popularny staje się jednak wynajem.

Młodzież ucieka do miast, bo znajdują tam szanse – na rozwój, na karierę, na przygody i szalone życie. Przyjdzie jednak moment, w którym skończy się parcie na zabawę. Wówczas liczyć się będzie głownie zakładanie rodziny, cisza, spokój i czyste powietrze. To może być moment, w którym popyt na podmiejskie domki znów znacznie wzrośnie.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *