Spadki na rynku nieruchomości. Gdzie tanieją mieszkania?

Data opublikowania: 19 sierpnia 2013

Spadki na rynku nieruchomościJak podają specjaliści działający na polskim rynku nieruchomości, w lipcu tego roku doszło do pewnych, dość widocznych zmian w kwestii cen mieszkań odnotowywanych w poszczególnych miastach Polski. Dotyczy to głównie cen mieszkań sprzedawanych na rynku wtórnym. Okazuje się, że w niektórych miejscowościach zanotowały one wzrost, a w innych pozostawały praktycznie niezmienne. Zdecydowanie rzadziej rosły w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Jeżeli chodzi o wzrosty cen mieszkań „z drugiej ręki”, to najbardziej były one widoczne w Poznaniu. Tam przeciętny koszt lokum na rynku wtórnym wzrósł na przestrzeni ostatniego roku o 7,2%. W związku z tym, średnia cena za metr kwadratowy wynosiła w lipcu 2013 r. 4946 zł. Wyraźne były również wzrosty cen w ujęciu rocznym w Gdyni i Gdańsku. W pierwszym przypadku ceny zwiększyły się od lipca 2012 r. o 3,5%, a w drugim o 1,1%. Oznacza to, że za metr kwadratowy mieszkania w Gdyni zapłacimy obecnie przeciętnie 4955 zł, natomiast w Gdańsku będzie to 5237 zł.

Na dalszych miejscach pod względem wzrostu cen w porównaniu do ubiegłego roku znalazły się Warszawa i Kraków. W obu tych miastach ceny podskoczyły o 1%. W lipcu tego roku w stolicy musieliśmy zapłacić 7184 zł za metr kwadratowy lokum na rynku wtórnym, a w Krakowie koszt jednego metra wynosił średnio 5955 zł. W pozostałych dużych miastach naszego kraju ceny mieszkań „z drugiej ręki” nie uległy praktycznie żadnej zmianie w stosunku do lipca poprzedniego roku. Co ciekawe, we Wrocławiu zanotowały one wyraźny spadek. Jak oszacowali eksperci, w bieżącym roku stawki za metr kwadratowy w stolicy Dolnego Śląska były niższe aż o 7,7% od tych notowanych przed rokiem. Obecnie za 1 m2 we Wrocławiu zapłacimy średnio 5001 zł.

Eksperci zakładają, że w najbliższych miesiącach nadal zauważalne będą zmiany w cenach mieszkań na rynku wtórnym. Ma to wynikać z działania różnorodnych czynników. Spore znaczenie dla cen lokali mogą mieć kwestie dotyczące wycofywania przez banki kredytów pokrywających cały koszt mieszkania. Poza tym, nie wiadomo jeszcze dokładnie, czy nowy rządowy program dopłat do mieszkań obejmie tylko nowe lokale, czy także te „z drugiej ręki”. Oprócz tego, analitycy prognozują, że gdy zaczną spadać ceny mieszkań, to pojawi się więcej chętnych do ich nabycia, a wtedy najprawdopodobniej, stawki za jeden metr kwadratowy znów pójdą w górę.

Podobne artykuły

2 komentarze

  1. brano

    Myślę, że najlepsze stawki pojawiają się teraz w nieruchomościach magazynowych. Niby dalej chodzi o miliony złotych, ale tak realnie, może być tylko lepiej, bo ceny pójdą w górę. Przecież te stawki jakie ma aktualnie Jartom są minimalne – raczej ciężko oczekiwać, że szybko się zmienią.

  2. zypolek

    Sytuacja w nieruchomościach magazynowych jest bardzo trudna i nie napaja optymizmem, ale z drugiej strony dla inwestorów mamy teraz znakomite okazje. Problem jest tylko jeden – kapitał. Przejęcie od tego Jartomu hali to jednak miliony złotych.

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *