Giełda a zakup mieszkania – co bardziej ryzykowne?

Data opublikowania: 28 października 2019

Inwestorzy szukają atrakcyjnych i w miarę bezpiecznych sposobów na lokowanie kapitału. Okazuje się, że ci, którzy zdecydowali się na inwestycje giełdowe mogą co prawda więcej zarobić, ale też mają więcej powodów do stresu.

Podczas ostatniego krachu na rynku w latach 2007–2009 przez gwałtowne spadki cen akcji inwestorzy giełdowi stracili nawet pięć razy więcej pieniędzy niż osoby, które swoje środki zainwestowały w nieruchomości.

blueximages/bigstockphoto.com

Jak wskazuje raport HRE Investments, od 38% do nawet 58% wyniosły spadki ważnych indeksów giełdowych we wspomnianym okresie. Dane takie zostały zebrane w oparciu o indeksy WIG 20, amerykański S&P500, niemiecki DAX, brytyjski FTSE 100, francuski CAC 40, hiszpański IBEX 35 i japoński Nikkei 225. W tym samym czasie, czyli w latach 2007–2009 ceny nieruchomości co prawda również spadały, jednak nie było to tak drastyczne obniżki jak w przypadku akcji giełdowych. W Ameryce i Wielkiej Brytanii ceny zmalały o 17-18%, jednak już w Niemczech niemal się nie zmieniły.

Z raportu jasno wynika, że nawet w okresie rynkowych zawirowań ceny nieruchomości są bardziej stabilne od akcji nawet największych światowych spółek. Inwestując w tym czasie na giełdzie, straciłoby się znacznie więcej pieniędzy niż lokując je w nieruchomościach.
Przeglądając dane NBP z analizowanego okresu widzimy, że indeks WIG 20 spadł o 58%. W tym samym czasie w największych miastach ceny nieruchomości spadły o 8%. Sytuacja taka miała miejsce w dobie dużego kryzysu, kiedy banki niechętnie udzielały kredytów hipotecznych. Mimo tego sprzedającym udało się utrzymać ceny na zadowalającym poziomie. Do Stanów Zjednoczonych natomiast kryzys nadszedł później, bo w I kwartale 2009 roku, a wartość nieruchomości spadła tam w porównaniu do roku 2007 o 17%. Amerykański indeks S&P500 spadł w tym samym czasie o 46%.

Powyższe dane są jednak dość uproszczone. Zawierają bowiem indeksy wyłącznie największych spółek bez uwzględnienia kosztów transakcyjnych i podatków. W przypadku nieruchomości natomiast nie wzięto pod uwagę przychodów z najmu.

Mimo, że nieruchomości to stabilniejsza i bezpieczniejsza inwestycja, to osoba licząca na szybki i wysoki zarobek może nie być zadowolona z takiej formy. Majątek taki również trudniej upłynnić. Jest to także proces dłuższy niż sprzedaż akcji. W okresie hossy na giełdzie stopa zwrotu z akcji będzie sporo wyższa niż w przypadku inwestycji w nieruchomość. Koszty transakcyjne również w tym przypadku będą niższe od kosztów. Nieruchomości jednak są dobrem materialnym, nie wirtualnym zapisem księgowym. Wynajmowanie nieruchomości umożliwia także generowanie kosztów, a w efekcie odprowadzanie niższego podatku dochodowego, co nie jest możliwe w przypadku akcji giełdowych.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *