Kredyty hipoteczne rekordowo tanie, ale trudniej dostępne

Data opublikowania: 2 czerwca 2020

Z raportów Expandera i Rentier.io wynika, iż kredyty hipoteczne jeszcze nigdy nie były takie tanie. Niestety przez ograniczenia wprowadzone przez banki stały się mniej dostępne. Do tego pomimo kwietniowego zatrzymania cen mieszkań nadal są droższe średnio o 13 proc. niż jeszcze rok temu.

Kredyty tanie, ale trudno dostępne

Kredyty hipoteczne jeszcze nigdy nie były tak tanie. Na rekordowo niskie oprocentowanie można liczyć między innymi przy kredytach z dość dużym wkładem własnym (25 proc.). W takim przypadku oprocentowanie kredytu wynosi średnio ok. 2,93 proc. Z kolei dla kredytów z najniższym wkładem własnym oprocentowanie wynosi średnio 3,6 proc. Tak niskie oprocentowanie byłoby z pewnością dużą zachętą, gdyby nie fakt, że obecnie kredyty są trudno dostępne. Większość banków nie tylko żąda większego niż 10 proc. wkładu własnego (na tak niski wkład pozwalają obecnie tylko 4 banki: Alior Bank, mBank, Millennium i Santander), ale również wprowadziła ograniczenia w przyznawaniu kredytów w oparciu o źródło dochodu potencjalnego kredytobiorcy – jeśli źródłem dochodu wnioskodawcy jest własna działalność gospodarcza, umowa zlecenie lub umowa o dzieło, to decyzja banku raczej będzie odmowna. Nie bez znaczenia jest również branża, w której pracuje wnioskodawca. Im bardziej dotknął jej kryzys, tym trudniej będzie uzyskać kredyt.

Przez takie ograniczenia duża część Polaków straciła szanse na uzyskanie kredytu. Jeśli nie zostaną one złagodzone, to popyt na mieszkania z pewnością spadnie.

leaf/bigstockphoto.com

Ceny wreszcie przystopowały

W ostatnim czasie można było zauważyć brak wzrostu cen mieszkań. Ceny ofert w kwietniu zatrzymały się na wartościach marcowych. Mimo to średnio były o 13 proc. wyższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej, co jest efektem wcześniejszego dynamicznego wzrostu cen.

Co ciekawe, w kilku miastach nieruchomości staniały. Tak jest przykładowo w Katowicach (spadek o 4,1 proc. m/m), Radomiu (spadek o 3,2 proc. m/m) oraz Lublinie (spadek o 3 proc. m/m).

Jak rozwinie się sytuacja?

Obecnie w serwisach z ogłoszeniami widać już dużo większy ruch niż w czasie największego lockdownu. Można zaobserwować również wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi, jednak nie wiadomo, czy z powodu trudniej dostępnych kredytów przełoży się to na transakcje. Zwiększający się popyt może chwilowo przyhamować ogłoszenie nowego programu rządowego, dzięki którym osoby kupujące mieszkania z rynku pierwotnego będą mogły uzyskać duże ulgi podatkowe. Ogłoszenie planów uruchomienia programu może przyczynić się do tego, że część osób wstrzyma się z zakupem do czasu uruchomienia dopłat lub przynajmniej ogłoszenia kwot ulg i upewnienia się, że będą odpowiednio wysokie.

Bardzo trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja na rynku nieruchomości i które elementy będą miały na nią największy wpływ. Z jednej strony mamy bowiem rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, a z drugiej masowe zwolnienia i ryzyko utraty pracy, do tego trudniej dostępne kredyty hipoteczne.

Źródło: alebank.pl

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *