Mieszkania tylko dla bogatych?

Data opublikowania: 28 stycznia 2015

O tym, że polski rynek mieszkaniowy jest stabilny, doskonale już wiemy. Niestety, wciąż nie jest on w stanie spełnić oczekiwań wszystkich Polaków. W czym tkwi problem, że wielu z nas nie ma szansy na własny kąt?

Zyski polskich deweloperów są coraz wyższe. Firmy coraz śmielej inwestują też w kolejne budowle. Widać także stabilizację cenową na rynku nieruchomości, co dodatkowo potwierdza, że kryzys już minął. Mimo to sprzedaż mieszkań nie wzrasta w takim tempie, jak można by się tego spodziewać. Nie pomagają przy tym programy rządowe udostępniające wsparcie finansowe przy zakupie nieruchomości z rynku pierwotnego ani nawet niskie stopy procentowe. Jednocześnie kilka milionów Polaków nie ma na razie szansy na mieszkanie. Jak to możliwe?

Rynek mieszkaniowy

fot. dolgachov/bigstockphoto.com

Szacuje się, że luka mieszkaniowa wynosi obecnie od 3 milionów lokali, według szacunków polskich jednostek, do nawet 5 milionów lokali, gdy liczymy zgodnie z metodologią Europejskiego Urzędu Statystycznego. Większość osób niemających własnego lokum nie zamierza w nie jednak inwestować. Przyczyn jest kilka, ale najpoważniejszą jest ta najbardziej prozaiczna – niewielu z nas stać na zakup mieszkania. Jeśli już natomiast chcemy się o nie postarać, to wolimy, by było możliwie najtańsze, więc jesteśmy skłonni szukać odpowiedniego mieszkania na rynku wtórnym. Sprawia to, że segment deweloperski najlepiej rozwija się w dużych miastach, gdzie zarobki są wyższe. W pozostałych miejscowościach sytuacja wygląda dużo gorzej. Rozwiązaniem dla segmentu deweloperskiego są inwestycje w tańsze nieruchomości, które znajdowałyby się w zasięgu mniej zamożnych obywateli. Część deweloperów pracuje już nad takimi projektami, lecz zapełnienie luki mieszkaniowej zajęłoby, co najmniej kilkanaście lat.

Wsparciem mogłyby służyć jednostki lokalne. Eksperci podsuwający te pomysły bazują na wcześniejszej koncepcji Towarzystw Budownictwa Społecznego, które zapewniały mieszkańcom dostęp do lokali na wynajem. Jako dobre rozwiązanie wskazuje się też lokale komunalne przeznaczone dla mniej zamożnych mieszkańców. Jednocześnie eksperci zaznaczają, że plany związane z tymi mieszkaniami nie powiodły się z powodu problemów finansowych miast, jednak ogólny zamysł był całkiem dobry. Teraz pozostaje czekać, aż politycy wymyślą udoskonalony sposób na stworzenie obywatelom lepszego dostępu do naprawdę niedrogich lokali mieszkaniowych. Pomocny jest także rządowy program Mieszkanie dla Młodych, choć pojawiające się limity i wymogi odnośnie wkładu własnego mogą stać się przeszkodą w zaciąganiu kredytów mieszkaniowych z dopłatą.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *