Nowe systemy płatności na rynku deweloperskim

Data opublikowania: 4 grudnia 2014

Deweloperzy idą na rękę nabywcom nieruchomości i coraz częściej przystają na nowe warunki płatności. Zmiany są szczególnie widoczne, gdy porównamy obecne trendy z tymi obowiązującymi przed kilkoma laty. Na jakie warunki mogą liczyć kupcy?

Jeszcze kilka lat temu niemal normą było płacenie za nieruchomość w momencie podpisywania umowy przedwstępnej. Zazwyczaj już wtedy trzeba było zapłacić większą część całej kwoty, dopiero resztę rozkładając na dogodne raty. Dzisiaj zauważyć możemy jednak zupełnie inne trendy. Coraz częściej pojawia się możliwość uiszczenia zapłaty dopiero po podpisaniu ostatecznej umowy, finalizującej całą transakcję. Mamy wtedy stuprocentową pewność, że nabywamy konkretną nieruchomość i nie planujemy wycofać się z inwestycji. Dla nabywców z pewnością jest to rozwiązanie najbardziej bezpieczne, a do tego komfortowe pod względem finansowym.

Nowe systemy płatności na rynku deweloperskimEksperci podkreślają jednak, że w zmianie systemu płatności nie chodzi wyłącznie o wygodę kupującego. Okazuje się, że to istotna składowa strategii marketingowej, a od tego, który z systemów wybierze nabywca, często zależy też ostateczna cena całego lokalu. Nietrudno jest się przy tym domyślić, że dla deweloperów najlepszą opcją jest jak najwcześniejsze otrzymanie całej kwoty. Sprawia to, że osoby, które wpłacają zaliczkę już na początku, przed sfinalizowaniem transakcji, mogą liczyć na upusty cenowe. W związku z tym, niższe stawki za 1m2 przytrafiają się zwykle osobom zamożnym, które nie mają problemu z wyłożeniem większej sumy pieniędzy jeszcze przed ostatecznym zakupem nieruchomości.

Największy odsetek kupujących mieszkania to osoby, które finansują je przy pomocy kredytu hipotecznego lub mieszkaniowego. Tacy kupcy starają się zwykle wybrać system płatności, który pozwoli im maksymalnie opóźnić moment rozpoczęcia kredytowania. Idealnym rozwiązaniem jest dla nich zaciągnięcie go dopiero po zakończeniu całej inwestycji. Najdogodniejszym dla klientów systemem jest ten, w którym na początku inwestycji wpłacany jest niewielki wkład własny, a dopiero po jej zakończeniu uiszczana jest reszta. Z reguły wkład własny stanowi nie więcej niż 20% wartości lokum i większość osób stara się opłacić go z posiadanych oszczędności. Taki system oferują jednak głównie ci deweloperzy, którzy mają ugruntowaną pozycję na rynku. Sami muszą opłacić budowę, więc potrzebują kredytów inwestycyjnych. Aby je otrzymać w oczekiwanej kwocie pozwalanej na realizację przedsięwzięcia, muszą odznaczać się odpowiednią wiarygodnością kredytową.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *