Oszczędzanie na wkład własny

Data opublikowania: 1 grudnia 2014

Coraz więcej specjalistów dostrzega konieczność wprowadzenia mechanizmów umożliwiających systematyczne odkładanie stosownych kwot wymaganych przy staraniu się o kredyt na zakup własnego lokum, czyli uzbieranie wkładu własnego.

Zmiany, jakie nastąpiły od stycznia tego roku w możliwościach uzyskania kredytu mieszkaniowego, to przede wszystkim posiadanie wkładu własnego. Według wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego od nowego 2015 r. wkład własny wzrośnie do 10 proc. z obecnych 5 proc., a w 2016 r. jego wysokość sięgnie 15 proc., by docelowo od 2017 r. konieczne było posiadanie 20-procentowego wkładu własnego.

Mając na względzie problemy z uzbieraniem wymaganej kwoty wkładu własnego, minister gospodarki Janusz Piechociński zapowiedział rozpoczęcie debaty dotyczącej wprowadzenia mechanizmu kas mieszkaniowych, w których co miesiąc będzie odkładana stała kwota potrącana z wynagrodzenia, a przeznaczona tylko na przyszły wkład własny. Minister Piechociński zauważa też korzyści gospodarcze płynące z takiej formy oszczędzania, które staną się dodatkowym zastrzykiem kapitałowym dla gospodarki. Projekt ma być przedłożony do publicznej dyskusji na przełomie lutego i marca 2015 r.

Wkład własnyPomysł utworzenia kas mieszkaniowych popiera również Mariusz Kania, prezes agencji nieruchomości Metrohouse. Uważa on, że oszczędzanie w takiej formie pomoże oszczędzającym bardziej świadomie ubiegać się o kredyt, a także ułatwi im późniejsze jego spłacanie. Sami bankowcy nie ukrywają obaw o możliwości wykazania się wkładem własnym przez większość Polaków, szczególnie w okresie, gdy jego wymagany próg sięgnie 20 procent. Dlatego z entuzjazmem odnoszą się do pomysłu programu kas mieszkaniowych, opowiadając się jednocześnie za likwidacją innych, nie do końca trafionych pomysłów wspierania nabycia pierwszego lokum jak np. Mieszkanie dla młodych.

Wzorcem dla Polski mogą stać się kasy mieszkaniowe od lat z powodzeniem funkcjonujące w Czechach, na Słowacji czy w Niemczech.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *