Podatek od garażu może być naprawdę wysoki!

Data opublikowania: 5 marca 2013

Podatek od garażu może być naprawdę wysokiNiezbędne są spore zmiany w prawie podatkowym dotyczącym garaży. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami część gmin wystawia właścicielom miejsc postojowych bardzo wysokie stawki podatku, dotyczące nie pojedynczych miejsc parkingowych, ale całych garaży, które nierzadko liczą nawet po kilkaset miejsc.

Co więcej, takie decyzje podatkowe są całkowicie zgodne z prawem…

Całe zamieszanie wynika z zapisów Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, pochodzącej z 1991 r.  Znajduje się w niej zapis, zgodnie z którym podatek od nieruchomości, która jest własnością więcej niż jednego właściciela, jest naliczany dla każdego z tych właścicieli osobno.

Każdy właściciel musi też otrzymać decyzję, na której podana jest kwota podatku od całej nieruchomości oraz lista pozostałych współwłaścicieli, bez względu na to, ilu ich jest.  Kwotę należną za konkretny udział we współwłasności powinien wyliczyć sam właściciel.  

W czasach gdy tworzono ustawę miejsca postojowe w garażach były przypisywane do konkretnych mieszkań i stanowiły z nimi niepodzielną całość.

Opłacając podatek od nieruchomości, właściciel opłacał również podatek za miejsce postojowe. W dzisiejszych czasach sprawa wygląda nieco inaczej. Kupując mieszkanie, sami decydujemy, czy chcemy wykupić do niego również miejsce parkingowe. Możemy z niego zrezygnować lub wręcz przeciwnie – zdecydować się na wykupienie nawet dwóch miejsc, jeśli mamy taką potrzebę. I tu zaczynają się problemy.

Miejsce parkingowe nie stanowi już bowiem przynależności do mieszkania. Problematyczne okazuje się także wydzielenie jego powierzchni. Zwykle udział w garażu wylicza się proporcjonalnie do udziału powierzchni mieszkania w powierzchni całego budynku.

W ten sam sposób można wyliczyć udział w podatku od całego garażu podanego na decyzji. To jednak nie wszystko.  Gmina nie wnika bowiem, który z właścicieli opłacił podatek, a który nie. Sprawdza tylko, czy cała należność została uiszczona. Jeśli tak się nie stało, może dochodzić swoich należności od któregokolwiek z właścicieli, który ma dochody. Oznacza to, że możemy zostać obciążeni podatkiem za sąsiada, który nie uiścił swojej części należności i jest nieosiągalny.

Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy oprócz osób fizycznych we współwłasności uczestniczy osoba prawna, na przykład deweloper. Wtedy każdy ze współwłaścicieli samodzielnie wylicza podatek i składa deklarację podatkową. Nie ma więc wątpliwości, że zmiany w tej dziedzinie są niezbędne.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *