Popyt na kredyty mieszkaniowe prawie się nie zmienia

Data opublikowania: 21 grudnia 2020

Druga fala epidemii nie spowodowała zastoju na rynku sprzedaży nieruchomości. Nadal rośnie zainteresowanie mieszkaniami, a wraz z nim popyt na kredyty.

Druga fala epidemii nie zaskoczyła rynku nieruchomości

Reakcje banków, a także kupujących, które można było zauważyć w trakcie wiosennej fali epidemii, były spowodowane głównie niepewnością. Wszystko wskazuje na to, że wszyscy uczestnicy rynku byli bardziej przygotowaniu na kolejną część epidemii. W efekcie reakcje kupujących były bardziej stonowane i zainteresowanie mieszkaniami nie spadło.

sureeporn/bigstockphoto.com

Spokojnie zareagowały też banki. Wiosenny lock down poskutkował zwiększeniem wymagań w stosunku do potencjalnych pożyczkobiorców, w tym podniesieniu wysokości wkładu własnego,
Mniej przychylnie patrzono również na osoby prowadzące działalność lub uzyskujące dochód na podstawie umów cywilnoprawnych. Wzrosły również kredytowe marże.

W ostatnich miesiącach banki ułatwiły jednak dostęp do pożyczek. W efekcie popyt na kredyty mieszkaniowe podczas jesiennej fali pandemii zmalał tylko nieznacznie. Zwiększyły się natomiast kwoty, o które wnioskują klienci. To rezultat ciągle rosnących cen nieruchomości. Podwyżek nie zatrzymała nawet pandemia.

W listopadzie bieżącego roku złożono o 32 tysiące mniej wniosków o kredyty niż przed rokiem. O niecałe 4,4 procent zmalała natomiast łączna kwota, o którą starają się pożyczkobiorcy. Z analizy danych wynika zatem, że wzrosła wysokość kredytów, o które wnioskują pojedynczy klienci.

Zmniejszenie wymagań banków

Wzrost zainteresowania kredytami może być spowodowany wyjątkowo niskim oprocentowaniem oraz zmniejszeniem wymagań banków. W październiku oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosiło 2,9 procent. Popyt na kredyty wynosił natomiast 8 procent. Niewielkie spadki w tym aspekcie zanotowano natomiast w listopadzie.

Inna prawdopodobna przyczyna wzrostu zainteresowania kredytami hipotecznymi to przeniesienie popytu z poprzednich miesięcy.
Dodatkową zachętą może być rosnąca inflacja oraz niskie oprocentowanie lokat. W efekcie nieruchomości traktowane są jako bezpieczna inwestycja kapitału.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *