Praca pośrednika nieruchomości – standardy w różnych krajach

Data opublikowania: 2 kwietnia 2021

Szacuje się, że w Polsce około 50 proc. transakcji na rynku nieruchomości jest wspierana przez pośredników. Tymczasem na rynkach zachodnich sytuacja ma się z goła inaczej i jedynie nieliczna grupa osób decyduje się na samodzielne przeprowadzanie procesu zakupu czy sprzedaży mieszkania. Z czego wynika ta dysproporcja?

Cudze chwalicie, swego się boicie

Wpływ na obecną sytuację na rynku nieruchomości ma głównie ograniczone zaufanie Polaków do agencji pośrednictwa nieruchomości. Wielu specjalistów uważa, że doszło do tego po 2014 roku. Od tego czasu pośrednictwem nieruchomości zaczęło się zajmować wielu amatorów, którzy zrazili do siebie klientów nieuczciwymi praktykami, brakiem kompetencji i niskim poziomem w zakresie obsługi klienta. To wszystko doprowadziło do sytuacji, w której nasz kraj z pozycji państwa z wzorowym systemem pośrednictwa nieruchomości spadł do rangi średniaka. Nie oznacza to, że polskie biura nieruchomości działają gorzej, ani że nasi rodzimi agenci są mniej profesjonalni niż ci na zachodzie. Chodzi raczej o to, że na rynku pojawiło się mnóstwo firm, które mają wątpliwe kwalifikacje i zaniżają ogólny poziom usług. W efekcie klienci wolą przeprowadzać transakcje na własną rękę.

Posrednik w obrocie nieruchomosciami

fot. .shock/bigstockphoto.com

Niemiecki porządek

U naszych zachodnich sąsiadów do wykonywania zawodu konieczna jest licencja. Na tym jednak się nie kończy, pośrednik musi być osobą kompetentną i klienci wymagają od niego rozległej wiedzy. Wobec tego każdy stara się jak najbardziej poszerzyć swoje kwalifikacje. A jak wygląda sytuacja prowizji? Od niedawna obowiązuje regulacja prawna, która obliguje stronę kupującą i sprzedającą to dzielenia się prowizją dla pośrednika.

Wyspiarskie praktyki

Wielka Brytania co prawda nie wymaga licencji do prowadzenia tego typu działalności, jednak agenci muszą zakładać spółki LTD. Ciekawym wymogiem jest konieczność sprawdzania pochodzenia kapitału osób kupujących w celu weryfikacji, czy pochodzą z legalnego źródła. Rynek nieruchomości w UK cechuje się wysokim udziałem umów na wyłączność, sięgającym 90 proc. Na niekorzyść brytyjskiego modelu z pewnością świadczy powiązanie wielu agentów z instytucjami finansowymi. Ma to jednak miejsce gównie w Anglii. Dużo bezpieczniej pod tym względem jest w Szkocji.

Osoba zaufania publicznego

Jeśli ktoś chciałby poszukiwać wzorca, który chciałby naśladować w swojej działalności, to z pewnością Stany Zjednoczone mogą za niego posłużyć. Co wyróżnia ten kraj w porównaniu z Europą? Przede wszystkim obowiązkowe licencjonowanie – jeśli ktoś zajmuje się kapitałem innych ludzi, musi być osobą wykwalifikowaną. Każdy zaczyna od licencji podstawowej, a później rozwija się w wybranym kierunku. Dzięki temu zawsze świadczy najwyższy poziom usług, a to przyczynia się do podtrzymywania dobrych relacji z klientami. Zazwyczaj też pośrednik obsługuje tylko jedną stronę. Ewenementem jest tu bez wątpienia procent obsługiwanych przez nich transakcji, sięgający 99 proc., co wynika z podejścia Amerykanów, którzy nie chcą zajmować się czymś, na czym się nie znają.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *