Słaby okres dla kredytów mieszkaniowych

Data opublikowania: 1 marca 2013

Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych już dawno nie była tak kiepska. W 2012 r. klienci banków zdecydowali się na zaciągnięcie o 15% mniej kredytów niż rok wcześniej. Po raz pierwszy od 2009 r. liczba podpisanych umów kredytowych nie przekroczyła 200 tysięcy. Banki udzieliły łącznie 196 557 kredytów hipotecznych, podczas gdy w 2011 r. ich liczba wynosiła 231 159.

Ci, którzy mimo wszystko zdecydowali się na kredyt hipoteczny, pożyczali mniej niż w poprzednich latach. Łączna wartość kredytów zaciągniętych w 2012 r. była aż o 1/5 niższa niż w 2011 r. W ubiegłym roku klienci pożyczyli od banków 39,11 mld złotych. Dla porównania w 2011 r. kwota ta była o 10 mld zł wyższa. Zeszłoroczny obrót na rynku kredytów jest porównywalny z tym z roku 2009 r., kiedy to panował wszechobecny kryzys. Dane te są bardzo alarmujące.

Sytuacji nie poprawiły nawet powtarzane nieustannie w mediach informacje o wygaszaniu programu Rodzina na swoim i ostatniej szansie na kredytowanie kupna mieszkania na preferencyjnych warunkach. IV kwartał minionego roku, obejmujący ostatnie miesiące Rodziny na swoim był najgorszym w całym roku. Klienci podpisali wtedy zaledwie 47,5 tys. umów kredytowych o łącznej wartości 8,8 mld zł.

Z czego wynika tak kiepska sytuacja na rynku kredytów? Przede wszystkim z trudności w ich zaciąganiu. Banki stawiają przed swoimi klientami coraz to surowsze wymagania, których ci w wielu przypadkach nie są w stanie spełnić. Chodzi przede wszystkim o niewystarczająco wysoką zdolność kredytową i brak wkładu własnego w wymaganej wysokości. Banki nie oferują już kredytów w obcych walutach, które również generowały pewną część obrotu na rynku. Jeszcze na początku 2012 r. ich udział w rynku kredytów hipotecznych wynosił kilkanaście procent. Pod koniec roku był to już zaledwie jeden procent.

Spadają też ceny mieszkań. Największe spadki odnotowano w Krakowie i w aglomeracji katowickiej. Niższe ceny nieruchomości również sprawiają, że klienci banków pożyczają mniej. Wszystkie te czynniki składają się na kiepską sytuację banków udzielających kredytów hipotecznych. Większość z nich odnotowała spore spadki zysków. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że rok 2013 r. przyniesie jakieś pozytywne zmiany w tej kwestii. W przeciwnym razie możemy mieć do czynienia z bardzo poważnym kryzysem w bankowości.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *