Spadek popytu na kredyty mieszkaniowe

Data opublikowania: 11 sierpnia 2020

Spadek popytu na kredyty mieszkaniowe nadal jest widoczny. Najnowsze dane dają nadzieje na lepsze wyniki w branży, jednak na powrót do poziomu zainteresowania sprzed pandemii trzeba będzie jeszcze poczekać. Dużym zagrożeniem jest druga fala koronawirusa, która może ponownie zamknąć Polaków w domach.

W okresie pandemicznym wiele branż mocno odczuwa konsekwencje lockdownu. Przykładem jest wartość BIK Indeksu, czyli popytu na kredyty mieszkaniowe. W lipcu 2020 wskaźnik ten był aż o 3,5 proc. niższy niż w lipcu ubiegłego roku. Znacznie mniej osób decyduje się teraz na wieloletnie pożyczki na mieszkania ze względu na obawę o przyszłość i stabilność zatrudnienia. Ostanie dane wskazują, że w lipcu 2020 wniosek o kredy hipoteczny złożyło 38,75 tys. osób, rok temu wniosków było 41,39 tysiące. Daje to spadek aż o 6,4 proc. Niemniej liczba ta nie jest zatrważająco niska, gdyż w niektórych miesiącach w roku składa się mniej wniosków. Jednak taka sytuacja może wpłynąć na ceny kredytów na mieszkania.

maxxyustas/bigstockphoto.com

Proces odmrażania gospodarki nadal trwa. Lipcowe wyniki są dalekie od tych, jakie banki miały w lutym 2020, gdy odnotowywano rekordowy ruch w branży kredytowej. Wzrostowy trend utrzymywał się od dłuższego czasu i dopiero epidemia koronawirusa odwróciła wszystkie założenia. Eksperci dostrzegają poprawę i optymistycznie patrzą na kolejne miesiące, o ile nie pojawi się druga fala pandemii. W czerwcu widoczny był pierwszy wzrost zainteresowania kredytami na mieszkanie, tendencja ta utrzymała się w lipcu. Nie wiadomo jednak czy przy kolejnych doniesieniach o wzroście zachorowań na jesieni, branża ponownie się nie załamie. Sama odbudowa popytu na mieszkania potrwa jeszcze dwa miesiące, zwłaszcza że banki nadal bardzo restrykcyjnie udzielają kredytów. Wysokie wymagania odnośnie długości zatrudnienia, duży wkład własny oraz wysoka zdolność kredytowa oznaczają mniej zaakceptowanych wniosków kredytowych w najbliższych miesiącach.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *