Ustawa o gruntach wchodzi w życie: co się ostatecznie zmieni?

Data opublikowania: 6 maja 2016

Po wielu perturbacjach, ustawa o gruntach została przyjęta i obowiązuje już od 1 maja. Warto podsumować, jakie ostatecznie wprowadzono zmiany i dla kogo będą one najkorzystniejsze, a kto może być z nich niezadowolony.

Projekt ustawy o gruntach wzbudzał wiele kontrowersji, ale ostatecznie, po wprowadzeniu kilku poprawek, został on podpisany przez Prezydenta i w związku z tym, nowe zasady obowiązują już od 1 maja 2016 r. Co dokładnie zmieniają i dla kogo są korzystne, a kto nie będzie nimi usatysfakcjonowany?

działka rolna

Milosz_G/bigstockphoto.com

 

Podstawową zmianą, którą wprowadza ustawa jest 5-letni zakaz sprzedaży nieruchomości będących własnością Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Będą jednak istniały ziemie, których zmiany nie dotyczą. Bez ograniczeń będzie można handlować działkami o powierzchni nieprzekraczającej 2 ha oraz gruntami, które określone są w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Ponadto ustawa nie dotyczy ziem, które mają zostać wykorzystane na cele inne niż rolne, jak choćby centra handlowe, parki przemysłowe, składy magazynowe czy obiekty sportowe. Nowe zasady nie dotyczą też gruntów leżących w obrębie specjalnych stref ekonomicznych.

Ustawa zmienia też zasady pierwokupu w przypadku ziem dzierżawionych. Dotychczas pierwszeństwo miał dzierżawca, natomiast teraz przyznano je Agencji Nieruchomości Rolnych. Dotyczy to działek o powierzchni nie większej niż 5 ha. Pozostałe ziemie będzie można sprzedać wyłącznie indywidualnym rolnikom. W innych przypadkach, niezbędna będzie zgoda prezesa ANR. Ciekawym zapisem jest przy tym ten, zgodnie z którym Kościoły i związki wyznaniowe mają nieograniczone możliwości nabywania gruntów o dowolnej powierzchni.

Nowe zasady są niedogodne dla spółek prawa handlowego. Jeśli posiadają nieruchomości rolne, będą musiały liczyć się z problemami w przypadku zmiany wspólników lub zbycia udziałów. ANR będzie miała prawo wykupić ich ziemie w cenie zgodnej z wartością rynkową działki. Może się jednak okazać, że nie będzie to cena zgodna z jej realną wartością. Do tego należy dodać komplikacje przy ewentualnym planie nabycia nowych ziem. Inwestorzy będą mieli teraz wyraźnie ograniczone możliwości.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *