Wynajem mieszkania. Na własną rękę czy przez pośrednika?

Data opublikowania: 10 czerwca 2011

Wynajem mieszkania. Na własną rękę czy z pośrednikiem?Szukanie mieszkania do wynajęcia nie jest rzeczą ani łatwą, ani specjalnie przyjemną. Wymaga czasu, rozwagi, ostrożności, przygotowania strategii, określenia własnych kryteriów i wymagań. Pierwszą decyzją, jaką musi podjąć osoba poszukująca lokum, jest określenie sposobu poszukiwań – na własną rękę lub przez pośrednika. I jedna, i druga metoda mają swoje wady i zalety.

Korzystanie z usług pośrednika pozwala zaoszczędzić czas. To on będzie bowiem przeglądał oferty, sprawdzał stan prawny mieszkań i wybierał te, które mogą zainteresować jego klienta. Wybierając tę metodę trzeba się jednak liczyć z kosztami – agencja nieruchomości pobiera zazwyczaj prowizję w wysokości od 50 do 100% miesięcznego czynszu.

Żeby nie dać się naciągnąć, przed skorzystaniem z usług agencji, należy sprawdzić czy pośrednik nieruchomości posiada ważną licencję zawodową (wystawioną na jego nazwisko, nie na agencję) oraz czy jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej. Nie należy natomiast godzić się na opłacenie pośrednika przed podpisaniem umowy najmu. Najbardziej wiarygodne są agencje, które należą do stowarzyszeń zawodowych. Stowarzyszenia posiadają bowiem własne kodeksy etyki zawodowej, które obowiązują wszystkich ich członków.

W zależności od rodzaju zawartej umowy, mieszkania może szukać jedna lub więcej agencji nieruchomości. W przypadku zawarcia tak zwanej „umowy na wyłączność” klient nie ma prawa zlecać swojej sprawy innym biurom. „Umowa otwarta” daje mu natomiast taką możliwość i to ją, jako najbardziej korzystną, wybierają najczęściej klienci agencji nieruchomości.

Prowizję płacimy pośrednikowi po podpisaniu umowy najmu z właścicielem wybranego lokum.

Poszukiwanie mieszkania na własną rękę wymaga jeszcze większej ostrożności i jest bardziej czasochłonne. Ale za to mniej kosztowne.

Szukając mieszkania na własną rękę, korzystać można z ofert zamieszczanych w internecie i w prasie. Najlepiej jednak zacząć od wypytania przyjaciół, znajomych, znajomych znajomych i rodziny, także tej dalszej. Często zdarza się, że najciekawsze oferty nie trafiają do internetu czy gazet, ale krążą w sieci znajomych.

Dobrym pomysłem jest także rozwieszenie ogłoszeń w strategicznych punktach wybranej dzielnicy (na przykład na tablicach ogłoszeniowych w supermarketach).

Aby upewnić się, że osoba pokazująca mieszkanie, jest jego właścicielem, należy poprosić o potwierdzenie w postaci aktu notarialnego, wypisu z ksiąg wieczystych lub zaświadczenia ze spółdzielni. Zaniedbując tę sprawę trzeba się liczyć z możliwością pozostania bez mieszkania i pieniędzy (zaliczki czy pierwszego czynszu).

Niezależnie od sposobu, poszukiwania należy jednak rozpocząć odpowiednio wcześnie, by „konkurencja” nie sprzątnęła nam sprzed nosa najlepszych ofert.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *