Zakup mieszkania – co można zrobić w czasie pandemii koronawirusa?

Data opublikowania: 20 kwietnia 2020

Pandemia to trudny czas z wielu powodów, a niemal każdy z nas boryka się z tego powodu z różnymi problemami. Codzienne sprawy są o wiele trudniejsze lub niemożliwe do załatwienia, a te mniej pilne odkładamy na inny czas. A co z zakupem nieruchomości – czy jest to obecnie możliwe?


Kupno nieruchomości wymaga sporo czasu, wiążą się z tym bowiem różne czynności, od oglądania mieszkania, do załatwiania spraw kredytowych i podpisania umowy u notariusza. Jak wygląda to w czasie epidemii, kiedy kontakty międzyludzkie zostały ograniczone do minimum? W dobie obecnie panujących ograniczeń możemy przemieszczać się wyłącznie w uzasadnionych wypadkach, do których należy np. dojście z i do pracy, wyjście na zakupy, czy na krótki spacer dla zdrowia. Trudno powiedzieć, czy przemieszczanie się związane z kupnem nieruchomości również do takich wypadków należy. Co innego, gdy rozpoczęliśmy transakcję przed wejściem w życie ograniczeń, a jej przerwanie wiązałoby się dla nas z poniesieniem strat finansowych. Natomiast już przejażdżka po mieszkaniach w celu ich obejrzenia mogłaby być traktowana jako nieprzestrzeganie obowiązujących zasad, a dla nadgorliwego policjanta stanowić podstawę wystawienia mandatu.

vichie81/bigstockphoto.com

Ryzyko takiego zdarzenia jest jednak obecnie znikome, ponieważ większość sprzedających oraz agencji nieruchomości zmieniło sposób kontaktowania się z kupującymi na kanały internetowe. Kupujący może więc nadal swobodnie oglądać oferty w sieci, a niektóre agencje oferują nawet wirtualny spacer po sprzedawanym mieszkaniu. To, czy można umówić się na obejrzenie mieszkania na żywo zależy już od podejścia sprzedającego.

Zakup mieszkania to również często konieczność odwiedzenia banku, złożenia wniosku, oraz podpisania umowy kredytowej. Placówki bankowe cały czas działają, jednak obsługa klientów prowadzona jest głównie przez internet i telefonicznie. Możliwe jest odwiedzenie placówki i rozmowa z pracownikiem banku, jednak większość z nich i tak nie przyjmuje obecnie żadnych dokumentów, a jedynie ich skany. Jest to forma bezpieczniejsza, ale niespotykana dotąd ilość elektronicznych dokumentów, które banki muszą obsłużyć powoduje, że czas rozpatrywania każdej sprawy się wydłużył. Nie można zapominać również o zaostrzeniu kryteriów przyznawania kredytów, w tym również w zakresie dokumentów, jakie należy do wniosku dołączyć.

Urzędy także nie zostały zamknięte, ale ograniczono ilość interesantów, którzy mogą być w nich obsługiwani. To powoduje, że załatwienie każdej sprawy urzędowej, czy sprawy w spółdzielni mieszkaniowej, zajmie o wiele więcej czasu.

Wielu deweloperów odwołało prezentacje swoich lokali, oraz podobnie jak banki, pracuje głównie na skanach, ograniczając do minimum kontakty bezpośrednie. Kancelarie notarialne także zmieniły godziny pracy i zasady przyjmowania interesantów, a niektóre z nich zostały całkowicie zamknięte. A umowa kupna-sprzedaży mieszkania musi być zawarta w formie aktu notarialnego i jest to coś, czego nie można przeprowadzić zdalnie. To powoduje, że kolejki do pracujących notariuszy znacznie się wydłużyły.
Jak widać kupno mieszkania podczas epidemii będzie wiązało się z licznymi, jednak nie jest niemożliwe. Ważne przy tym, aby pilnować terminów i upewnić się, że uda nam się wszystko dopiąć w czasie.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *