Złudne ożywienie rynku nieruchomości w USA

Data opublikowania: 3 czerwca 2013

Złudne ożywienie rynku nieruchomości w USASytuacja na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych nie jest zbyt korzystna. Niewielkie ożywienie, którego świadkami obecnie jesteśmy jest jedynie pozorne. Specjaliści twierdzą, że ma na celu jedynie zamaskowanie faktycznych problemów. O tym, że rynek nieruchomości w USA ma problemy wie każdy, kto stara się być na bieżąco z doniesieniami z tamtego kraju.

Kryzys jest wynikiem oddziaływania szeregu czynników i bynajmniej nie pojawił się nagle. Sytuacja pogarszała się stopniowo, a brak odpowiednich działań ratunkowych sprawiał, że nic nie hamowało tego procesu. Nie należy zatem spodziewać się, że problemy nagle znikną w wyniku krótkotrwałego ożywienia i zwiększonej ilości transakcji. Amerykański ekomonomista, John Husing, otwarcie przyznaje, że w to nie wierzy. Jego zdaniem obecny stan rynku nieruchomości w żaden sposób nie odzwierciedla jego rzeczywistej sytuacji. Doniesienia z ostatnich miesięcy nie są w stanie zmienić jego opinii. Zgodnie z nimi ceny osiągane na rynku nieruchomości w 20 największych amerykańskich aglomeracjach są obecnie najwyższe od 2006 roku. W czterech z nich: Phoenix, Arizona, San Francisco i Las Vegas wzrost wyniósł ponad 20%. Indeks S&P/Case-Shiller, który je odzwierciedla, tylko w marcu wzrósł o ponad 10% w ujęciu rocznym. Nawet najbardziej optymistyczni analitycy nie spodziewali się takiego rezultatu. Problem w tym, że te fantastyczne wiadomości nijak się mają do faktycznej sytuacji na rynku nieruchomości, która w dalszym ciągu jest bardzo trudna.

Według danych dostarczonych przez National Association of Realtors aż 1/5 właścicieli domów obciążonych kredytem hipotecznym boryka się z problemem obniżonej wartości swoich nieruchomości. W efekcie ich wartość jest sporo niższa od aktualnej wartości hipoteki, co może rodzić problemy ze strony banków. Skala problemu jest ogromna, ponieważ dotyczy on 10,2 spośród 50 mln wszystkich właścicieli domów w Stanach. To jednak nie koniec – ponad pół miliona Amerykanów ma problemy ze spłatą kredytów hipotecznych zaciągniętych na zakup nieruchomości. Aktualny wzrost cen mieszkań nie wynika bynajmniej z lepszej sytuacji na rynku nieruchomości. Jego przyczyny należy raczej upatrywać w kurczącym się zasobie domów dostępnych do sprzedaży, a jak wiadomo zmniejszona podaż w prosty sposób przekłada się na wzrost cen.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *