Jeszcze do niedawna przy zakupie mieszkania kluczowe były lokalizacja, metraż i cena. Dziś do tej listy coraz śmielej dołącza kolejny czynnik tj. efektywność energetyczna budynku. Eksperci rynku nieruchomości ostrzegają, że w nadchodzących latach mieszkania o wysokim zużyciu energii mogą stopniowo tracić na wartości. To efekt zarówno unijnych regulacji, jak i zmieniającej się świadomości kupujących oraz najemców.
Czym jest tzw. brązowa zniżka?
W krajach Europy Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych od kilku lat obserwowany jest trend określany mianem „brown discount”, czyli brązowej zniżki. Dotyczy on nieruchomości o słabych parametrach energetycznych, które generują wysokie koszty ogrzewania i eksploatacji. Takie mieszkania i domy są sprzedawane taniej lub trudniej znaleźć na nie chętnych najemców. W praktyce oznacza to realny spadek ich rynkowej atrakcyjności.
Niska jakość izolacji, przestarzałe systemy grzewcze czy brak modernizacji sprawiają, że użytkowanie takich nieruchomości wiąże się z wysokimi rachunkami. W dobie rosnących cen energii coraz więcej osób traktuje to jako poważną wadę, która wpływa na decyzję zakupową.
Zielona premia dla nowoczesnych nieruchomości
Przeciwieństwem „brown discount” jest zjawisko określane jako „green premium”, czyli zielona premia. Obejmuje ono budynki energooszczędne, zaprojektowane zgodnie z aktualnymi standardami środowiskowymi. Takie nieruchomości są droższe, ale jednocześnie cieszą się większym zainteresowaniem. Kupujący są skłonni zapłacić więcej w zamian za niższe koszty utrzymania, większy komfort oraz mniejszy wpływ na środowisko.
Kryzys energetyczny i unijne regulacje jako katalizator zmian
Do umocnienia tego trendu przyczyniły się doświadczenia kryzysu energetycznego z lat 2022–2023, który uświadomił wielu osobom, jak istotne są koszty ogrzewania budynków. Dodatkowo znaczenie mają planowane i wdrażane regulacje unijne, takie jak system ETS2 czy dyrektywa EPBD. W przypadku nieruchomości należących do większych firm coraz większą rolę odgrywają także wymogi związane ze zrównoważonym rozwojem i raportowaniem ESG.
Polska dopiero u progu zmian
Choć na polskim rynku nieruchomości temat efektywności energetycznej dopiero zyskuje na znaczeniu, eksperci nie mają wątpliwości, że zachodnie trendy wkrótce dotrą również do nas. W kolejnych latach klienci będą coraz częściej porównywać nie tylko ceny mieszkań, ale też ich klasę energetyczną i przewidywane koszty eksploatacji.
Wprowadzenie czytelnych klas energetycznych budynków ma sprawić, że informacje o zużyciu energii staną się bardziej zrozumiałe dla przeciętnego nabywcy lub najemcy. Zamiast skomplikowanych wskaźników technicznych, klienci otrzymają jasny sygnał, czy dana nieruchomość jest tania w utrzymaniu, czy też będzie generować wysokie koszty.
Przyszłość rynku nieruchomości
Wszystko wskazuje na to, że znaczenie energooszczędności będzie systematycznie rosło. Różnice cenowe między budynkami nowoczesnymi a przestarzałymi energetycznie mogą się pogłębiać, zmuszając właścicieli starszych nieruchomości do modernizacji. Dla rynku oznacza to nowy etap, w którym ekologia i ekonomia coraz wyraźniej idą w parze.
