Sprzedaż mieszkania z ulgą podatkową miała być udogodnieniem, a okazała się finansową pułapką. Tysiące Polaków zostało dotkniętych skutkami niejasnych przepisów dotyczących. Przez jedno niepozorne oświadczenie, o którego istnieniu większość nie miała pojęcia, wielu podatników zostało zmuszonych do zapłaty gigantycznych kwot. Po latach batalii Trybunał Konstytucyjny (TK) orzekł, że obowiązujące wówczas prawo było niekonstytucyjne.
Ulga meldunkowa funkcjonowała w latach 2007–2008 i zastąpiła wcześniejszą ulgę mieszkaniową. Nowe przepisy przewidywały zwolnienie z podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat od nabycia, pod warunkiem że właściciel był zameldowany w lokalu przez minimum 12 miesięcy i złożył stosowne oświadczenie w urzędzie skarbowym.
Ukryty warunek z potężnymi konsekwencjami
Problem w tym, że ten drugi warunek, czyli oświadczenie, nie był ujęty w głównym tekście ustawy, lecz ukryty w przepisach przejściowych. Nie informowali o nim notariusze, nie wspominali urzędnicy, nie istniał też oficjalny wzór dokumentu. Tysiące ludzi nie miało więc pojęcia o tym obowiązku.
W efekcie, choć przed sprzedażą nieruchomości zostały spełnione warunki skorzystania z ulgi (zameldowanie i zamieszkiwanie przez co najmniej rok), fiskus po latach domagał się od podatników ogromnych kwot. Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, nawet 19 tys. osób w całym kraju otrzymało decyzje nakazujące zapłatę od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego: prawo niezgodne z Konstytucją
Sprawą po latach zajął się Trybunał Konstytucyjny. 9 lipca 2025 roku zapadł przełomowy wyrok. TK orzekł, że przepis uzależniający skorzystanie z ulgi od złożenia osobnego oświadczenia był niezgodny z Konstytucją. Sędziowie uznali, że warunki formalne nie powinny przeważać nad rzeczywistym stanem faktycznym, w tym przypadku: zameldowaniem przez rok w sprzedawanym lokalu.
Trybunał powołał się m.in. na art. 64 Konstytucji — ochrona prawa własności, art. 84 – obowiązek ponoszenia ciężarów publicznych, art. 217 – zasady nakładania podatków, oraz ogólną zasadę zaufania obywatela do państwa prawa.
W uzasadnieniu sędziowie podkreślili, że zwolnienia podatkowe nie powinny stawać się swoistą pułapką dla podatnika, zwłaszcza gdy dotyczą realizacji potrzeb mieszkaniowych. Zwrócono również uwagę, że organy podatkowe miały dostęp do rejestrów, które pozwalały zweryfikować zameldowanie bez dodatkowego oświadczenia.
Chaos legislacyjny
Wyrok TK wskazuje także na chaos legislacyjny, który towarzyszył wprowadzeniu ulgi meldunkowej. Brak wyraźnych przepisów przejściowych, brak wzoru pisma, zmieniające się terminy i odwołania do uchylonych ustaw. To wszystko stworzyło swoistą pułapkę dla podatników.
W rezultacie wielu obywateli, którzy faktycznie spełniali kryteria, straciło ulgę wyłącznie z powodów czysto formalnych. To, zdaniem Trybunału, jest sprzeczne z zasadami sprawiedliwości i państwa prawa.
Wyrok TK nie tylko potwierdza niekonstytucyjność przepisu, ale też otwiera drogę do wznowienia postępowań. Orzeczenie TK może być podstawą do ponownego rozpatrzenia spraw zakończonych prawomocnie na niekorzyść podatnika. Dotyczy to osób, które utraciły ulgę wyłącznie z powodu niezłożenia oświadczenia, pomimo faktycznego zameldowania w sprzedanym lokalu.
