Chcesz dostać kredyt hipoteczny? Uważaj na odroczone płatności

Chcesz dostać kredyt hipoteczny? Uważaj na odroczone płatności

Jeszcze kilka lat temu „zapłać później” było ciekawostką. Dziś to jeden z najczęściej wybieranych sposobów finansowania zakupów online. Problem w tym, że wygoda, która działa na korzyść konsumenta przy codziennych wydatkach, może stać się poważną przeszkodą w momencie ubiegania się o kredyt hipoteczny. Coraz więcej osób dowiaduje się o tym dopiero w banku i często jest już za późno na szybkie naprawy.

Płatność odroczona to kredyt

Jak wskazuje Kornelia Szmit w swojej analizie dla Nieruchomosci-online.pl, od maja 2023 roku polskie przepisy jednoznacznie klasyfikują odroczone płatności jako kredyt konsumencki. To oznacza, że każda taka transakcja podlega ocenie zdolności kredytowej i może być raportowana do Biura Informacji Kredytowej (BIK). Dla wielu osób jest to zaskoczenie, ponieważ proces zakupowy nie przypomina klasycznego wnioskowania o finansowanie.

W praktyce nawet drobne zakupy mogą generować wpisy w historii kredytowej. Co istotne, niektórzy operatorzy BNPL raportują każdą transakcję, inni działają w odmiennym modelu. Z punktu widzenia klienta różnica jest niewidoczna, ale konsekwencje mogą być zupełnie różne.

Pułapka częstych zapytań

Osoby aktywnie korzystające z zakupów online często nie zdają sobie sprawy, jak wygląda ich raport kredytowy. Kilkanaście czy kilkadziesiąt transakcji miesięcznie, nawet jeśli kończą się zwrotami towarów, może oznaczać równie dużą liczbę zapytań kredytowych.

Dla banku analizującego wniosek hipoteczny taki profil wygląda niepokojąco. Systemy oceny ryzyka nie interpretują kontekstu zakupów, widzą jedynie częstotliwość korzystania z finansowania. Duża liczba zapytań w krótkim czasie może zostać uznana za sygnał podwyższonego ryzyka, co często prowadzi do automatycznej odmowy.

Ograniczona zdolność kredytowa

Kolejnym aspektem jest wpływ płatności odroczonych na zdolność kredytową. Banki uwzględniają nie tylko klasyczne kredyty, ale również limity i bieżące zobowiązania. Nawet niewielkie kwoty, jeśli występują często, mogą obniżać maksymalną zdolność kredytową. Im więcej aktywnych produktów finansowych, tym mniejsza przestrzeń na nową ratę hipoteczną. W efekcie klient, który terminowo reguluje wszystkie zobowiązania, może mimo to otrzymać ofertę na niższą kwotę lub decyzję odmowną.

Zmiany regulacyjne i nowe podejście BIK

Rynek BNPL dynamicznie się zmienia. Od 2024 roku operatorzy płatności odroczonych podlegają nadzorowi, a w kolejnych latach wejdą w życie nowe regulacje unijne obejmujące wszystkie formy odroczeń.

Równolegle zmienia się sposób oceny klientów. W 2026 roku wprowadzony zostaje nowy model scoringowy, który zaczyna uwzględniać dane dotyczące płatności odroczonych. To oznacza, że sposób korzystania z BNPL będzie miał jeszcze większe znaczenie dla oceny wiarygodności finansowej.  Choć planowane jest ograniczenie wpływu krótkotrwałych zapytań, banki nadal będą stosować własne, bardziej restrykcyjne modele oceny ryzyka.

Jak bezpiecznie korzystać z „zapłać później”?

Płatności odroczone nie są problemem same w sobie, kluczowy jest sposób ich wykorzystania. Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy stają się one domyślną metodą płatności przy każdej transakcji.

Osoby planujące kredyt hipoteczny powinny przede wszystkim ograniczyć liczbę takich operacji i zamknąć niepotrzebne zobowiązania przed złożeniem wniosku. Warto również wcześniej sprawdzić swój raport w BIK i upewnić się, że nie zawiera on nadmiaru zapytań lub nieaktualnych danych.

Dodaj komentarz