Do ministra finansów i gospodarki trafił oficjalny postulat z Komisji do Spraw Petycji. Pismo dotyczy waloryzacji wkładów na książeczkach mieszkaniowych z PRL. To odpowiedź na petycję w sprawie utraty realnej wartości oszczędności. Możliwe, że w związku z tym niezbędne będą rekompensaty. Sprawa nie jest marginalna, PKO prowadzi obecnie około miliona tego rodzaju rachunków od czasów PRL.
Ważna petycja dotycząca książeczek mieszkaniowych
W petycji obywatelskiej wskazano, że premia gwarancyjna, czyli około 15 tysięcy złotych nie odtwarza realnej wartości wkładów, które straciły wartość w latach 80. i 90. W związku z tym komisja pyta rząd o możliwe zmiany legislacyjne, waloryzację oraz rozszerzenie celów uprawniających do premii gwarancyjnej dla posiadaczy książeczek. Sprawa trafiła do ministra finansów i to on ma rozstrzygnąć kwestię waloryzacji wkładów zgromadzonych na książeczkach mieszkaniowych.
Warto przypomnieć, że książeczki mieszkaniowe były popularnym sposobem na oszczędzanie w PRL. Instrument ten umożliwiał gromadzenie środków na zakup mieszkania. Zdarzało się, że wkłady były wpłacane przez wiele lat. Dzięki temu mogły stanowić istotne wsparcie w realizacji potrzeb mieszkaniowych obywateli. System ten działał do momentu transformacji ustrojowej. Zmiany prawne i wprowadzenie przepisów ograniczających możliwość waloryzacji wkładów doprowadziły do znaczącego spadku ich realnej wartości. Szczególne znaczenie miała tu wysoka inflacja przełomu lat 80. i 90., która w praktyce zdeprecjonowała zgromadzone oszczędności.
Czy premia gwarancyjna rekompensuje straty na książeczkach mieszkaniowych?
Według aktualnie obowiązującego prawa właścicielom książeczek mieszkaniowych, którzy założyli je do dnia 23 października 1990 r. i przeznaczą zgromadzone tam środki na ściśle określone cele mieszkaniowe, wypłacana jest premia gwarancyjna z budżetu państwa. Można ją otrzymać m.in. przy:
- zakupie mieszkania lub domu,
- budowie domu jednorodzinnego,
- remoncie lokalu,
- adaptacji budynku na cele mieszkalne
- spłacie kredytu hipotecznego.
Maksymalna wartość premii to kilkanaście tysięcy złotych. W petycji wskazano, że kwota ta jest nieadekwatna do środków zbieranych przez wiele lat. Dlatego w dokumencie pojawiają się postulaty dotyczące na przykład ponownego rozpatrzenia sytuacji prawnej posiadaczy książeczek czy wypłaty adekwatnej rekompensaty bez dodatkowych warunków do spełnienia.
Sprawa nie jest prosta. Komisja do Spraw Petycji zauważa, że skala problemu jest duża i może dotyczyć nawet miliona obywateli. W związku z tym niezbędna jest kompleksowa analiza sytuacji. Na tym etapie komisja oczekuje odpowiedzi resortu na pytania dotyczące tego, czy rząd dostrzega problem utraty wartości wkładów zgromadzonych na książeczkach mieszkaniowych w wyniku inflacji i czy planowane są działania legislacyjne mające na celu ich waloryzację.
