Dlaczego niektóre mieszkania długo czekają na kupującego?

Dlaczego niektóre mieszkania długo czekają na kupującego?

Są mieszkania, które czekają pół roku czy rok na nabywcę.  Czasem problem tkwi w samej nieruchomości, czasem w jej nieskutecznej prezentacji, a czasem – w zawyżonej cenie. Co możesz zrobić, gdy Twoje ogłoszenie od miesięcy „wisi” na portalach i nic z tego nie wynika?

Z czego może wynikać niskie zainteresowanie ofertą mieszkania?

Przede wszystkim kupujących zniechęca zawyżona cena na starcie. Sprzedający nieraz zakładają, że warto spróbować z wyższą ceną, zwłaszcza jeśli nie bardzo spieszą się z transakcją – bo a nuż zdarzy się ktoś tak zdeterminowany, że będzie gotów tyle zapłacić.  Czasem takie zawyżanie wynika z kierowania się sentymentami zamiast obiektywną oceną. Wiele osób wychodzi też z założenia, że cenę zawsze można obniżyć. Tymczasem zbyt wysoka cena psuje efekt nowości (nowe ogłoszenia wkrótce po publikacji zwykle skupiają większą uwagę odbiorców, chyba że właśnie coś w ofercie działa odstraszająco), a to może być później trudne do odrobienia.

Kolejnym błędem jest słaby marketing. Niedopracowane, niezbyt profesjonalnie wyglądające ogłoszenia są odbierane przez kupujących tak, że ogłoszeniodawcy widocznie niezbyt zależy na sprzedaży, skoro nie postarał się bardziej. Częste grzechy to:

  • ciemne, niewyraźne zdjęcia,
  • pomijanie na zdjęciach niektórych pomieszczeń (pierwsza myśl: „Co sprzedający ma do ukrycia?”),
  • zdjęcia nadmiernie podretuszowane przez AI (w obecnych czasach wiele osób potrafi to rozpoznać),
  • sztampowy opis bez emocji i konkretów, za to z rażącymi błędami ortograficznymi i interpunkcyjnymi.

Do niezbyt pozytywnego odbioru oferty może przyczyniać się jej obecność u kilku czy kilkunastu agentów jednocześnie. Dopilnowanie, by wszyscy publikowali spójne informacje, może być trudne. Nieraz skutkuje to chaosem informacyjnym, gdy w różnych miejscach można przeczytać różne rzeczy o tym samym mieszkaniu, a kupujący są zdezorientowani i czują się wprowadzani w błąd.

Dlaczego długa ekspozycja ogłoszenia nie działa na korzyść sprzedającego?

Gdy ogłoszenie zbyt długo wisi w serwisach, wygląda to podejrzanie. Kupujący nie myślą: „Ale świetna okazja, warto negocjować”, tylko „Co z tym mieszkaniem jest nie tak?”. Zaczynają snuć domysły, że pewnie lokal ma jakieś ukryte wady, że jego właściciel narzucił nierealną cenę, gdyż nie ma kontaktu z rzeczywistością rynkową, albo że na tym etapie już pewnie jest zdesperowany, więc można mu dyktować warunki.

Poza tym takie opóźnienie naraża sprzedającego na dodatkowe koszty. Póki mieszkanie nie zostanie sprzedane, musi on cały czas za nie płacić – a jeśli w tym czasie mieszka gdzie indziej, oznacza to podwójne rachunki. Dlatego nie warto czekać kolejne pół roku, tylko zacząć działać już teraz.

Co można zrobić z „przejrzałą” ofertą?

Zaleca się całkowite zdjęcie oferty z portali na 2-4 tygodnie, by pozwolić o niej zapomnieć algorytmom i poszukującym. Do czasu ponownej publikacji warto podjąć kilka kroków.

  1. Skonfrontuj cenę z rzeczywistością. Nie licz na cud, bo skoro do tej pory nikt nie był gotów tyle zapłacić, to są niewielkie szanse, że jeszcze tak się zdarzy. Odłóż na bok sentymenty. Sprawdź też faktyczne ceny ofertowe, a nie tylko transakcyjne.
  2. Skonsultuj swoją ofertę z osobą zorientowaną na rynku nieruchomości, najlepiej profesjonalnym pośrednikiem, który wskaże, jakie wcześniejsze błędy mogły negatywnie wpłynąć na jej odbiór.
  3. Odśwież wnętrze. Już samo posprzątanie, lekkie przestawienie mebli i pomalowanie ścian może bardzo zmienić na korzyść wrażenie, jakie mieszkanie zrobi na oglądających.
  4. Zrób dobre zdjęcia, a najlepiej zleć profesjonalną sesję zdjęciową. Zadbaj o dobre oświetlenie,
  5. Zmień opis, najlepiej pod kierunkiem eksperta, który podpowie Ci, na czym się skupić i jakich sformułowań użyć. Podkreśl atuty (ale nie kłam, bo to szybko wyjdzie na jaw). Doszlifuj tekst pod kątem stylu, jasności przekazu i poprawności językowej. Zadbaj o chwytliwy nagłówek, który będzie wyróżnikiem Twojej oferty.
  6. Jeśli korzystasz z pośrednictwa, zdecyduj się na jednego agenta i spójną kampanię promocyjną.

 

Dodaj komentarz