Stopy procentowe w październiku znowu bez zmian

Stopy procentowe w październiku znowu bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej 7 października ponownie zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na tym samym poziomie. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75%, lombardowa 4,25%, a depozytowa 3,25%. Było to szóste z rzędu posiedzenie decyzyjne bez zmiany poziomu stóp. Dla kredytobiorców oznacza to przede wszystkim, że raty się nie zmienią.

Dlaczego RPP utrzymała stopy procentowe?

Rada podejmowała decyzję bez nowej projekcji poziomu inflacji i PKB. Ostatnia pochodzi z lipca, a kolejna ma zostać przedstawiona w listopadzie. To ważne, bo wrześniowy odczyt inflacji był wyraźnie wyższy niż miesiąc wcześniej, ale jego wzrost wynikał przede wszystkim z cen paliw.

Według szybkiego szacunku GUS inflacja we wrześniu wyniosła 4% rok do roku i 0,7% miesiąc do miesiąca. Analitycy oceniali, że sięgnie poziom 4,1%. Oznacza to, że wskaźnik po raz pierwszy od czerwca 2025 roku znalazł się powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego. Paliwa podrożały o 36,1% w skali roku i o 9,2% wobec sierpnia. Jednocześnie energia elektryczna, gaz i opał były droższe o 4,9% rok do roku, a ceny żywności spadły o 0,5%.

Wrześniowy wzrost cen paliw był w dużej mierze efektem zmian podatkowych. Od początku października działa już nowe rozwiązanie, które ma obniżyć ich ceny. Rada Polityki Pieniężnej chce więc poczekać na kolejne dane i listopadową projekcję inflacji, żeby sprawdzić, czy wrześniowy skok był tylko chwilowy.

Co brak zmiany stóp oznacza dla kredytobiorców?

Jak skomentował dr Michał Bilczak w artykule dla Nieruchomosci-online.pl, osoby spłacające kredyty ze zmiennym oprocentowaniem nie powinny oczekiwać zmiany wysokości rat tylko dlatego, że w październiku odbyło się posiedzenie RPP. W praktyce ich poziom zależy jednak także od wskaźnika referencyjnego zapisanego w umowie i częstotliwości jego aktualizacji. Przy kredytach z okresowo stałą stopą rata pozostaje niezmieniona do końca okresu, na który oprocentowanie zostało ustalone.

Większe znaczenie miałby ewentualny powrót do podwyżek stóp. Jeśli wzrosłyby one łącznie o 75 punktów bazowych, zdolność kredytowa przykładowych klientów spadłaby o 43–65 tysięcy złotych, czyli około 7%. Jednocześnie różnice między ofertami dwunastu analizowanych banków były większe. Przy tych samych dochodach rozpiętość zdolności sięgała od 174 do 288 tysięcy złotych. Warto jednak pamiętać, że na wynik ten wpływa też bufor stosowany przez banki przy badaniu zdolności. Przy kredycie z okresowo stałą stopą do bieżącego oprocentowania dolicza się co najmniej 2,5 punktów procentowych zapasu na możliwy wzrost stóp. Oznacza to, że część potencjalnych podwyżek jest już uwzględniona w dzisiejszych kalkulacjach banków. Właśnie dlatego zdolność kredytowa nie musi spadać dokładnie proporcjonalnie do każdej decyzji RPP.

W tym kontekście znaczenia nabiera listopadowe posiedzenie RPP. Nowa projekcja ma pokazać, czy wyższa inflacja utrzyma się dłużej i czy wzrost cen paliw przełożył się na inne kategorie produktów. Dopiero wtedy będzie więcej podstaw do oceny, czy aktualna stabilizacja potrwa, czy jednak temat podwyżek stóp wróci.

Dodaj komentarz