Czy na rynku nieruchomości jest bańka spekulacyjna?

Czy na rynku nieruchomości jest bańka spekulacyjna?

Szalone wzrosty cen i utrzymujący się od miesięcy bardzo wysoki popyt panujący w sektorze nieruchomości wywołują wiele skrajnych emocji. Brak równowagi pomiędzy obiema stronami rynku to zdaniem licznych ekspertów główny problem tej branży. Czy w związku z tym możemy już mówić o bańce spekulacyjnej? W tej kwestii zdania komentatorów są podzielone. Przyjrzyjmy się zatem argumentom obu stron.

Rynek się rozgrzewa

Ceny domów oraz mieszkań od jakiegoś czasu systematycznie rosną. Mimo to popyt także wciąż wzrasta. W efekcie może brakować nowych mieszkań i rynek zaczyna się rozgrzewać. Zdaniem ekspertów do takiej sytuacji dochodzi nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Raporty NBP poświęcone I i II kwartałowi 2021 wskazują, że na rynku mieszkaniowym mamy wciąż do czynienia z silnymi tendencjami wzrostowymi.

Ceny w ujęciu rok do roku rosły o około 8-17%, zarówno na rynku wtórnym jak i pierwotnym. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia nie tylko w naszym kraju, ale i w całej Europie. To naturalne, że w takiej sytuacji wiele osób coraz głośniej mówi o bańce spekulacyjnej. Może jest to zbyt drastyczna ocena, niemniej jednak, jeśli nic się nie zmieni, dojdzie do jeszcze większych napięć.

Jeśli to bańka, to kiedy pęknie?

Sytuacja na rynku nieruchomości jest tak złożona, że można śmiało powiedzieć – ile osób, tyle panuje opinii. Wiele głosów w tym temacie wskazuje na to, że mamy do czynienia z oczywistą bańką. Skoro ceny są pompowane, lada moment wszystko może przecież pęknąć. Nic nie wskazuje jednak na to, by panujące obecne wartości były tymi najwyższymi. Wielu komentatorów rynku twierdzi, że mamy przed sobą jeszcze sporo wzrostów. Zwolennicy teorii z bańką przywołują chociażby przykład z roku 2008, kiedy ceny były na podobnie wysokich poziomach. Widać to zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.

Co stoi za tak wysokimi cenami? Pandemia przyspieszyła wiele decyzji zakupowych. A niedostępność towarów i materiałów tylko nakręcają popyt. Kolejnym sprzyjającym warunkiem były korzystne możliwości kredytowe. To sprawiło, że wiele osób zdecydowało się na zakup mieszkania lub działki z domem. Sytuację mogą zmienić podwyżki stóp procentowych, jednak niczego nie można być tu pewnym. Dużo zależy od tego, jak będą kształtować się kwestie dostępności lokali oraz materiałów.

Dodaj komentarz