Tylko 60 proc. zobowiązanych podmiotów złożyło deklaracje do CEEB

Tylko 60 proc. zobowiązanych podmiotów złożyło deklaracje do CEEB

Minister Rozwoju i Technologii Waldemar Buda kilka dni temu poinformował, że tylko 60 procent podmiotów do tego zobowiązanych złożyło deklarację o źródle ciepła. Informacje na ten temat zbiera Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB). Ten ogólnopolski system zawiera informacje o źródłach ciepła stosowanych między innymi w budownictwie i na ich podstawie tworzy rządowe programy pomocowe takie jak „Ciepłe Mieszkanie”. Deklaracje trzeba było złożyć do końca czerwca tego roku.  Do CEEB wpłynęło 7,3 miliona wniosków. To za mało. 

Po co to wszystko?

CEEB ma monitorować jakość źródeł energii w sektorze bytowo-komunalnym. Budownictwo jednorodzinne wciąż generuje sporą część zanieczyszczeń powietrza, za które odpowiedzialna jest Polska. Źródłem problemu są często przestarzałe instalacje grzewcze i nieszczelne mieszkania. Aby zmienić ten stan rzeczy, na mocy nowelizacji ustawy termomodernizacyjnej powstaje rejestr zbierający dane o systemach grzewczych. Wiedza ta jest niezbędna, by skutecznie kierować pomoc w postaci refundacji tam, gdzie jej potrzeba. To właśnie te dane stanowią podstawę do wprowadzenia w życie programów wspierających zakup nowych pieców czy pomp ciepła. Z jednej strony podnosi to jakość życia mieszkańców, z drugiej ma na uwadze emisję pyłów i zanieczyszczeń do atmosfery. 

Kolejnym etapem monitorowania jakości źródeł energii będzie audyt budynków. Początek przeglądu planowany jest na pierwszy kwartał 2023 roku. Działanie to pozwoliłoby na kompleksowe poznanie potrzeb budynków i zaplanowanie na przykład prac ocieplających lub uszczelniających. Minister Buda zaznaczył, że 60% wniosków to zdecydowanie za mało i przez okres wakacji CEEB czeka na zapominalskich. Jesienią, na początku sezonu grzewczego brak deklaracji może łączyć się już z karą grzywny. Warto zaznaczyć, że złożenie informacji o źródle ciepła w budynku jest warunkiem starania się o tak zwany dodatek węglowy. Ponieważ węglem statystycznie palą gospodarstwa domowe o najniższym dochodzie, może być to spora motywacja. Jednorazowe wsparcie mające rekompensować podwyżki cen węgla wynosi 3 tysiące złotych.

Jakie dane zebrano?

Jak już wspominaliśmy, właściciele i zarządcy domów jednorodzinnych złożyli 7,3 miliona deklaracji. Ponad 3,2 miliona dotyczy kotłów na paliwa stałe, a  niemal 2,4 – gazowe. Prawie milion zaświadczeń jako źródło ciepła podaje kominek lub kozę i podobna liczba respondentów zadeklarowała ogrzewanie elektryczne domów. Dane te pokazują, jak duży odsetek bilansu energetycznego w Polsce stanowią jeszcze tak zwane kopciuchy, czyli kotły na paliwo stałe nie spełniające żadnych norm ekologicznych.

Można zakładać, że spora część podmiotów, która nie złożyła jeszcze deklaracji, również nie ogrzewa swoich domów w sposób ekologiczny. To pokazuje skalę problemu i konieczność tworzenia programów pomocowych takich jak „Ciepłe Mieszkanie”. Podstawowym krokiem do ich skuteczności jest wiedza o potrzebach budynków. Dlatego jeśli chcemy starać się o wsparcie w podniesieniu jakości energetycznej domu, niezbędne jest złożenie deklaracji o źródle ciepła wysłana do CEEB.

Dodaj komentarz