Dlaczego niewiele młodych osób kupuje mieszkania?

Data opublikowania: 29 stycznia 2021

Czasy się zmieniają. Niegdyś młodzi ludzie szukali możliwości, aby się wyprowadzić najszybciej, jak było to możliwe. Niestety wówczas znalezienie własnego kąta było niemałym wyzwaniem. Teraz młodzież nie jest tak chętna do opuszczania rodzinnego gniazda. Dlaczego?

Chodzi o pieniądze

Czy malejące zainteresowanie samodzielnym zamieszkaniem ma związek z wysokimi cenami mieszkań? Zapewne tak. Dodatkowym problemem jest oczywiście zmiana warunków uzyskania kredytu. Teraz na wkład własny potrzebne jest nie 10%, a minimum 20% wartości nieruchomości. Taka kwota to przy obecnych cenach mieszkań wynosi 50-100 tysięcy złotych. To duże pieniądze, które niełatwo odłożyć między 20 a 30 rokiem życia, nawet zarabiając dobre pieniądze. A żyć przecież też za coś trzeba. Dodatkowo do Polski wraz z pandemią przybył kryzys, który wcale nie ułatwia młodym ludziom zadania. Wielu z nich straciło pracę i w związku z tym odłożyło decyzję o wzięciu kredytu hipotecznego na mieszkanie.

Yacobchuk/bigstockphoto.com

Taniej jest mieszkać z rodzicami

Zamiast odkładać przez lata na wkład własny potrzebny, do uzyskania kredytu na zakup mieszkania młodzi wolą wydawać pieniądze, aby „żyć tu i teraz”. Chcą bywać w modnych miejscach, wyjeżdżać na szalone wakacje, kupować drogie ubrania, kosmetyki i sprzęty. Na to wydają pieniądze, które mogliby zaoszczędzić na lokal. A gdzie mieszkają? W domu rodzinnym, gdzie najczęściej nie muszą płacić za czynsz, ani płacić za jedzenie. Wszystko, co zarobią, mogą odłożyć na mieszkanie, albo… przeznaczyć na własne przyjemności i brylowanie w towarzystwie. Nic dziwnego, że większość wybiera tę drugą opcję.

Wsparcie bliskich się liczy

Ci, którzy decydują się na „pójście na swoje” to osoby, które są silne psychiczne i pewne siebie. Jednak nikt się taki nie rodzi. To oznacza, że młodzi zamierzający kupić lokal w większości były po prostu wychowane przez wspierających rodziców, którzy budowali w nich przez lata poczucie, że mogą sobie zaufać, że sobie poradzą, że są w stanie stanąć na własnych nogach i być szczęśliwi. I to bez sprawiania pozorów bogactwa, tak jak robią to ich rówieśnicy, chwaląc się drogimi rzeczami i wyjazdami w mediach społecznościowych. Dla osób wychowanych w ten sposób to, co myśli o nich społeczeństwo, ma odrobinę mniejsze znaczenie. To właśnie tacy ludzie decydują się na odkładanie pieniędzy i zakup własnego mieszkania. A przecież wielu młodych chodzi właśnie o opinię innych – znajomych, przyjaciół i wrogów. Chcą sprawiać pozory lekkiego, przyjemnego życia w dobrobycie, choć tak naprawdę to utrudnia im łagodne wejście w dorosłość. Na garnuszku u rodziców młodzież potrafi żyć nawet kilka lat. Często punktem zwrotnym w ich życiu jest dopiero pojawienie się potomstwa. Wówczas zmieniają się priorytety i zaczyna się dążenie do zakupu własnej nieruchomości.

Okazuje się, że kupcy w wieku między 20 a 30 lat stanowią jedynie 14% wśród wszystkich kupujących nieruchomości. To naprawdę niewiele. Jest to związanie ze stylem życia młodych ludzi oraz wygórowanymi cenami mieszkań w dzisiejszych czasach.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *