Książeczki mieszkaniowe – co dalej?

Data opublikowania: 11 lutego 2021

Niegdyś książeczki mieszkaniowe były bardzo popularne, miliony Polaków korzystały z tego rozwiązania, starając się uzbierać pieniądze na swoje własne M. Osoby, które nadal posiadają książeczki mogą stracić ogromne sumy pieniędzy, szacowane nawet na kilkadziesiąt miliardów złotych według obecnej wartości. Czy obecnie książeczki mają jakąkolwiek wartość?

Gwarancja bez gwarancji

W 1958 roku przez rząd została wydana ustawa w sprawie zapewnienia realnej wartości wkładów na mieszkaniowych książeczkach oszczędnościowych PKO. Od tego momentu osoby, które zdecydowały się na oszczędzanie, otrzymywały od rządu gwarancję, że ich wkład własny zachowa wartość co najmniej 50 proc. kosztów budowy lub mieszkania o pow. 85 mkw. W momencie likwidacji książeczki powinno otrzymać się kwotę wystarczającą na zakup tylu metrów mieszkania, na ile oszczędzili.

marchmeena/bigstockphoto.com

Wówczas kupno mieszkania bez oszczędzania było praktycznie niemożliwe. Dlatego książeczka mieszkaniowa była jedynym sposobem na zakup swojego mieszkania. Niestety w praktyce okazało się, że ta forma oszczędzania zmieniła się w piramidę finansową, która upadła w 1989 roku, a posiadacze książeczek zostali z ogromnym problemem. Wiele osób miało zgromadzonych nawet 10-20 proc. kwoty potrzebnej do otrzymania mieszkania. Dodatkowo pojawiła się hiperinflacja, a następnie denominacja, która spowodowała znaczną utratę wartości środków zgromadzonych na książeczkach mieszkaniowych.

Ze względu na nie najlepszą sytuację finansową państwa od 1993 roku wkład i premia nie podlegały już waloryzacji. W tamtym czasie Polacy posiadali około 5 milionów książeczek, co mogłoby spowodować, że przy pełnej waloryzacji ich zlikwidowanie kosztowałoby państwo ok. 5-8 mld zł. Rząd próbował rozwiązać ten problem, oferując premię za likwidację książeczki umożliwiającą zakup 5 mkw. mieszkania. Od roku 1996 waloryzację i wypłatę premii gwarancyjnej reguluje ustawa o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych.

Dziś w rękach Polaków może być jeszcze około miliona książeczek mieszkaniowych założonych przed 1990 rokiem, a suma ich wkładów sięgać może pół miliarda złotych. Na uzyskanie pełnej waloryzacji szanse są bardzo znikome, jednak istnieje opcja uzyskania premii gwarancyjnej wynoszącej około 10 tys. złotych. Aby ją otrzymać, trzeba spełnić jeden z warunków.

Warunki otrzymania premii gwarancyjnej

Premię gwarancyjną można otrzymać między innymi w przypadku:

  • kupna mieszkania lub budowy domu
  • uzyskaniu odrębnej własności lokalu mieszkalnego
  • wpłaceniu składek na okres 12 miesięcy na fundusz remontowy spółdzielni lub wspólnoty
  • wpłaceniu kaucji za mieszkanie wynajęte od TBS, która musi wynosić ponad 3 proc. wartości lokalu
  • zakupu co najmniej 1/4 mieszkania spółdzielczego o statusie własnościowym, domu w spółdzielni lub stanowiącego odrębną własność
  • wymianie okien, montażu, modernizacji podstawowych instalacji w domu
  • termomodernizacji.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *